Z byłą policjantką Krystyną Lesińską żaden przestępca nie chciałby mieć do czynienia - nawet teraz, kiedy śledcza złożyła broń i przeszła na emeryturę. Błyskotliwa bohaterka powieści Anny Kańtoch najprawdopodobniej po raz ostatni wróciła na służbę, a w jej najnowsze śledztwo można się wciągnąć za sprawą powieści "Zima pożegnanych". To perełka dla fanów kryminałów.

Nazwisko Kańtoch co jakiś czas przewijało mi się wśród świetnie ocenianych książek kryminalnych. Kiedy tylko widziałam charakterystyczne okładki poprzednich części z serii z Krystyną Lesińską, ciągle mówiłam sobie, że z tą pisarką w końcu będę chciała się poznać - słyszałam o niej dużo dobrego. Teraz, przy okazji premiery "Zimy pożegnanych", czyli czwartego tomu z cyklu z Lesińską, nadszedł w końcu ten moment. Dowód na to, że lepiej przeczytać coś później niż wcale.
Zima pożegnanych - recenzja książki Anny Kańtoch
Lesińska zdecydowanie nie należy do tych kobiet, które na emeryturze tracą wigor, przeciwnie - emerytowana policjantka, zamiast spędzać wieczory w bujanym fotelu, rozwiązując wykreślanki, stara się rozruszać swój mózg w inny sposób. Co poradzić, skoro to śledztwa znajdują ją, a nie na odwrót. Tym razem wszystko zaczyna się na trzy tygodnie przed Wigilią, kiedy kobieta zostaje zaczepiona przez swojego młodego sąsiada, Miłosza Najdera. Chłopak, który dowiaduje się, że jest ona byłą śledczą, postanawia poprosić ją o pomoc w związku z tajemniczym filmem.
Otóż okazuje się, że Najder na swoją skrzynkę e-mailową otrzymał kilkusekundowe wideo, na którym ktoś uwiecznił młodą kobietę. Odbiorca nie jest jednak w stanie stwierdzić, kim jest elegancko ubrana blondynka. Lesińska początkowo niechętnie podejmuje się skonsultowania tej sprawy ze swoim dawnym komisarzem, ale kiedy Najder otrzymuje kolejny, nieco bardziej szczegółowy film, sprawa staje się coraz bardziej intrygująca. Niedługo później Miłosz informuje, że nadawca wysłał mu jeszcze jedno nagranie. Chłopak stara się wówczas nakłonić swoją sąsiadkę, aby pomogła mu uratować nieznajomą dziewczynę. W końcu bierze sprawy w swoje ręce, a jego ostatnia wiadomość brzmi: "Znalazłem ją. Nie musi się już pani martwić. Uratuję te dziewczynę". Jakiś czas później zostaje znaleziony martwy w domu blondynki z filmu.
Policja nie ma wątpliwości: twierdzi, że Miłosz zabił kobietę, z kolei ona pozbawiła go życia w samoobronie. Krystyna nie do końca wierzy w tę wersję wydarzeń - w związku z tym, że przed śmiercią Miłosza miała okazję porozmawiać z nim kilka razy, wątpi, że ten trochę dziwny chłopak, który nie do końca wzbudza sympatię innych, byłby w stanie zamordować piękną blondynkę, którą przecież od samego początku chciał uratować. Postanawia zatem wziąć sprawy w swoje ręce i prywatnie przyjrzeć się podejrzanej sprawie. Przede wszystkim będzie musiała zidentyfikować kobietę z filmu, a także kogoś, kto stał po drugiej stronie kamery.
Największe brawa należą się Kańtoch za wykreowanie tak ciepłej i błyskotliwej, a zarazem twardej i stanowczej bohaterki, jaką jest Lesińska. Jest to postać niezwykle oryginalna, która przebija się pośród dziennikarzy śledczych, policjantów, detektywów i innych podobnych sobie wiodących bohaterów. Przyjemnie było dla odmiany podążać za tak odmienną postacią i wraz z nią rozwiązywać tę wciągającą i zawiłą zagadkę. Autorka świetnie ją swoją drogą skonstruowała - już po pierwszych kilku stronach można było się wczuć w tę historię.
"Zima pożegnanych" to kawał solidnej literatury nie tylko za sprawą ciekawej bohaterki czy misternie rozrysowanej intrygi, ale również lekkiego piórka Kańtoch. Tę powieść kryminalną po prostu dobrze się czyta. Autorka potrafi tak przedstawić bohatera, że natychmiast można zrozumieć, jakim jest człowiekiem. Opisuje takie cechy charakteru, na które często trudno znaleźć odpowiednie słowo, a jednak ona potrafi zrobić to punkt (tu mam na myśli konkretnie postać Miłosza). Żeby się o tym przekonać, tę książkę po prostu trzeba przeczytać.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Do Gwiezdnych wojen wracają najlepsi bohaterowie. Czekam niecierpliwie
- Polskie science fiction jest wielkim hitem za granicą. Czekałem na to
- O tej autorce jest teraz głośno. Wydała nową książkę o zbrodni na Śląsku
- Bohaterowie kryminału Prime Video i serialu Netfliksa się spotkają
- Zapomnij o Brienne z Tarthu. Dunk ma innego potomka z "Gry o tron"



















