Telewizja, jaką znaliśmy, umarła, by narodzić się na nowo – potężniejsza, ambitniejsza i wszechobecna. Przez ostatnie ćwierćwiecze seriale przeszły drogę od taniej rozrywki przerywanej reklamami do statusu najważniejszej sztuki XXI wieku, detronizując kino i powieść. Wybór 25 tytułów na 25-lecie to zadanie karkołomne, ale konieczne, by zrozumieć tę rewolucję.

Gdybyśmy cofnęli się do roku 1999, zobaczylibyśmy świat, w którym telewizja była wciąż „ubogim krewnym” kina. Miejscem dla emerytowanych gwiazd, tanich dekoracji i bezpiecznych, proceduralnych historii przerywanych reklamami proszku do prania. A potem, w styczniu 1999 roku, na antenie HBO pojawił się Tony Soprano. I nagle zasady gry przestały obowiązywać.
Niniejsze zestawienie „25 seriali na 25-lecie” to nie jest ranking popularności. To raczej kronika rewolucji. Próba uchwycenia drogi, jaką przeszło to medium: od linearnej telewizji kablowej, która nauczyła nas kochać trudnych antybohaterów, przez erę „Złotego Wieku Telewizji”, aż po cyfrowy przewrót streamingu, który zatomizował naszą uwagę i zmienił definicję słowa „oglądalność”.
Na tej liście znajdziecie tytuły, które były kamieniami milowymi. Produkcje, które przełamywały tabu, wyznaczały nowe standardy realizacyjne, albo – jak „Gra o tron” – stawały się ostatnimi globalnymi ogniskami, przy których grzaliśmy się wszyscy jednocześnie. Są tu wielkie, wysokobudżetowe widowiska, które rzuciły wyzwanie Hollywood, ale też kameralne dramaty i eksperymenty formalne, które udowodniły, że mały ekran to miejsce na wielką sztukę.
Od gabinetu dr Melfi w New Jersey, przez chemiczne laboratoria w Albuquerque, aż po korporacyjne korytarze przyszłości i duszne, brytyjskie ulice 2025 roku. Oto 25 lat historii, opowiedziane przez 25 seriali, które nas ukształtowały. Starałem się wybierać po jednym serialu na jeden rok ostatnich 25 lat. Oczywiście trochę to naciągam, aby było ciekawiej.
Jest tego więcej:
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google
25 najlepszych seriali z ostatnich 25 lat
- Rodzina Soprano (1999)
- Pohamuj Entuzjazm (2000)
- The Office (2001)
- The Wire (2002)
- Rzym (2005)
- Mad Men (2007)
- Breaking Bad (2008)
- Louie (2010)
- Gra o tron (2011)
- Black Mirror (2011)
- Utopia (2013)
- Peaky Blinders (2013)
- Bojack Horseman (2014)
- Detektyw (2014)
- Zadzwoń do Saula (2015)
- Stranger Things (2016)
- Artyści (2016)
- Dark (2017)
- Sukcesja (2018)
- The Boys (2019)
- Biały Lotos (2021)
- Andor (2022)
- Severance (2022)
- Syn Stulecia (2024)
- Dojrzewanie (2025)
Rodzina Soprano (1999-2007)
- Tytuł serialu: Rodzina Soprano (The Sopranos)
- Lata emisji: 1999–2007
- Liczba sezonów: 6
- Twórca: David Chase
- Aktorzy: James Gandolfini, Lorraine Bracco, Edie Falco, Michael Imperioli
- Ocena IMDB: 9.2/10
Mówi się, że historia serialu zaczyna się od „Rodziny Soprano”. To w pewnym prawda, bo serial HBO okazał się przełomowy dla stacji kablowej, która chciała odróżnić się od konkurencji i w ten sposób wyrwać kawałek rynku. Zadanie nie było łatwe, ale ostatecznie się udało. W okolicach 3. sezonu „The Sopranos” było już fenomenem w całych USA i zaczynało odwiedzać inne rynki.
Serial uderzył z taką siłą, gdyż przekroczył ograniczenia, które krępowały amerykańską telewizję. Pokazał nie tylko, że serial może dostarczyć opowieść skomplikowaną, wielowątkową i dojrzałą, ale również to, iż główny bohater nie musi być przyjaznym koleżką, że może być typem spod ciemnej gwiazdy, ale jednocześnie na tyle zniuansowanym, aby dało się go lubić. A przynajmniej chcieć zrozumieć.
Pohamuj Entuzjazm (2000-2024)
- Tytuł serialu: Pohamuj Entuzjazm (Curb Your Enthusiasm)
- Lata emisji: 2000–2024
- Liczba sezonów: 12
- Twórca: Larry David
- Aktorzy: Larry David, Jeff Garlin, Cheryl Hines
- Ocena IMDB: 8.8/10
To jeden z najważniejszych seriali w historii HBO. Produkcja, która udowodniła, że życie po „Kronikach Seinfelda” istnieje i może być równie, jeśli nie bardziej, błyskotliwe. Larry David, współtwórca najpopularniejszego sitcomu wszech czasów, zrzucił tu wszelkie hamulce, tworząc podwaliny pod gatunek, który dziś nazywamy „cringe comedy”.
Siłą serialu jest jego unikalna, eksperymentalna forma – rezygnacja z klasycznego scenariusza na rzecz szkiców fabularnych i oparcie dialogów na improwizacji aktorów. To sprawiło, że „Pohamuj entuzjazm” osiągnęło poziom naturalizmu i komediowego rytmu nieosiągalny dla ówczesnej konkurencji. Przez ćwierć wieku David, grając hiperboliczną wersję samego siebie, prowadził swoiste studium ludzkiej małostkowości i absurdu niepisanych umów społecznych. Stał się głosem wszystkich tych, którzy chcieliby głośno sprzeciwić się bezsensownym konwenansom, ale brakuje im na to odwagi (lub tupetu). Bez tego tytułu współczesna komedia autorska wyglądałaby zupełnie inaczej.
The Office (2001-2003)
- Tytuł serialu: Biuro (The Office UK)
- Lata emisji: 2001–2003
- Liczba sezonów: 2 (plus specjale)
- Twórca: Ricky Gervais, Stephen Merchant
- Aktorzy: Ricky Gervais, Martin Freeman, Mackenzie Crook
- Ocena IMDB: 8.5/10
Ricky Gervais i Stephen Merchant stworzyli potwora, choć początkowo wyniki oglądalności były słabe. Na początku XXI wieku jedynym sposobem na międzynarodowy sukces była sprzedaż praw do serialu innym stacjom. W przypadku „The Office” ta ścieżka przyniosła wyjątkowo dorodne owoce. Serial w ciągu kilku lat objechał świat, czego efektem była amerykańska wersja ze Stevem Carellem.
Niepozorna brytyjska komedia w ciągu kilkunastu lat stała się chyba najważniejszą komediową franczyzą na świecie. Doczekała się 14 lokalnych wersji, w tym genialnej polskiej odsłony „The Office PL”. Kolejne są nie tylko realizowane (choćby Meksykańska), ale sama amerykańska odsłona otrzymała nawet sequel „The Paper”, w którym pojawiają się znani aktorzy.
Potęga tego serialu tkwi w świetnych postaciach, zażenowaniu jako strategii komediowej, ale też bardzo uniwersalnym doświadczeniu pracy w biurze i pracy jako takiej.
The Wire (2002-2008)
- Tytuł serialu: Prawo ulicy (The Wire)
- Lata emisji: 2002–2008
- Liczba sezonów: 5
- Twórca: David Simon
- Aktorzy: Dominic West, Lance Reddick, Sonja Sohn, Idris Elba
- Ocena IMDB: 9.3/10
Fascynujące są losy serialu „The Wire”. To jeden z tych tytułów dla dorosłego widza, któremu dano zielone światło ze względu na „Rodzinę Soprano”. Produkcja opowiadająca o policjantach miała pokazać prawdziwą pracę stróżów prawa, w odróżnieniu od licznych odrealnionych procedurali. I „Prawo ulicy” rzeczywiście spełniało wchodziło w tę rolę perfekcyjnie.
Serial jednak szybko zginął w natłoku powstających produkcji o twardych mężczyznach. W pewnym momencie zapomnieliśmy, jak bardzo mądrze jest on napisany, jak David Simon umiejętnie wplata w produkcję swoją optykę. Optykę bardzo lewicową, z czasów, gdy lewica kojarzyła się przede wszystkim z obroną klas pracujących.
Wraz ze zmieniającym się światem „The Wire” regularnie wraca w dyskusjach i jest wskazywany jako ta seria, która serce ma po właściwej stronie. Moim zdaniem trzeba podkreślić coś jeszcze: nietypowy, powolny sposób opowiadania historii, który skupia się na swoich niecodziennych bohaterach, malując ich profile długimi pociągnięciami. Tych bohaterów i ich problemy po prostu się pamięta. Wychodzi na to, że nawet przez wiele, wiele lat.
Rzym (2005-2007)
- Tytuł serialu: Rzym (Rome)
- Lata emisji: 2005–2007
- Liczba sezonów: 2
- Twórca: Bruno Heller, John Milius, William J. MacDonald
- Aktorzy: Kevin McKidd, Ray Stevenson, Polly Walker
- Ocena IMDB: 8.7/10
Osobliwe to były czasy, gdy nikt jeszcze nie wiedział, że telewizje będą w stanie realizować tak wielkie historyczne opowieści. Jeszcze na początku XXI wieku wydawało się, że kino ma monopol na wielkie historyczne widowiska. „Rzym” udowodnił, że to nie prawda, a następnie sam sobie zaprzeczył. Produkcja została bowiem zaplanowana na 4. sezony i miała prowadzić od końca republiki rzymskiej aż do narodzin Chrystusa. Koszty okazały się jednak zbyt wysokie i HBO kazało upchać wszystko w 2 sezonach.
Nie zmienia to jednak faktu, że „Rzym” miał wpływ na stworzenie całego nurtu wielkich widowisk historycznych realizowanych w telewizji, a potem w serwisach VOD. To jednocześnie bardzo dobra produkcja, wypełniona po brzegi kapitalnymi aktorami, świetnymi kostiumami i lokacjami. I przy okazji to, obok serialu „Ja, Klaudiusz”, najlepsza telewizyjny tytuł o antycznym Rzymie.
Mad Men (2007-2015)
- Tytuł serialu: Mad Men
- Lata emisji: 2007–2015
- Liczba sezonów: 7
- Twórca: Matthew Weiner
- Aktorzy: Jon Hamm, Elisabeth Moss, Vincent Kartheiser, January Jones
- Ocena IMDB: 8.7/10
Wśród licznych tytułów, które rozgrywały się w erze zwanej Nowym Złotym Wiekiem Telewizji, Mad Man było ukoronowaniem drogi, jaką przeszła telewizja. Produkcja od samego początku była ruchem PR-owym stacji AMC, która chciała załapać się na wielki serialowy boom rozpoczęty przez „Rodzinę Soprano”. Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić. Ale Matthew Weiner okazał się być właściwym człowiekiem. Miał nie tylko doświadczenie w pracy nad serialem HBO, ale również pomysł, jakby idealnie skrojony pod modę na „twardego faceta z problemami”.
Wielkość „Mad Mena” nie polega jednak tylko na tym, że to serial dobry, ale przede wszystkim na rozwoju bohaterów. Tu, jak w wielkich powieściach sprzed ponad 100 lat, życie zatacza kręgi, błędy wracają, ludzie zmieniają się (lub, niestety, nie), a serial śledzi te losy, tak jak śledzi się życie, gdy upływa. Stacja AMC nie tylko pozwoliła temu serialowi trwać, ale też nie naciskała na twórców, co sprawiło, iż to jedna z niewielu produkcji, która od pierwszego odcinka do ostatniego stanowi pełną i piękną całość.
Breaking Bad (2008-2013)
- Tytuł serialu: Breaking Bad
- Lata emisji: 2008–2013
- Liczba sezonów: 5
- Twórca: Vince Gilligan
- Aktorzy: Bryan Cranston, Aaron Paul, Anna Gunn
- Ocena IMDB: 9.5/10
Gdyby nie było „Breaking Bad” nie byłoby nowoczesnej telewizji. W tym zdaniu jest pewna przesada, ale nie jest bardzo dalekie od prawdy. Vince Giligan, weteran telewizji, w tym „Z Archiwum X” trafił na dobry moment, miał świetny pomysł i stację, która go wspierała. Zanim jeszcze stał się najgorętszym nazwiskiem w branży, przyjęła go stacja AMC, która właśnie realizowała „Mad Mena”. Dali zielone światło na serial trudny i bardzo ryzykowny.
Choć serial uzyskał status kultowego dopiero, gdy trafił na Netfliksa, to chciałbym zwrócić uwagę na jeden ważny szczegół: AMC w jednym czasie robiło aż 2 wybitne projekty, które na zawsze wpisały się w historię telewizji.
„Breaking Bad” wyróżniało się i wtedy, i teraz wyjątkowym, autorskim podejściem: stroną wizualną, specyficznie budowanym napięciem i ekscentrycznie portretowanymi bohaterami. Kryminalny wątek, który na pewno miał wpływ na tak wielką popularność, nie dominuje wcale serialu. Znacznie ważniejsze wydają się twarze, jakie zakładają bohaterowie. To jak się zmieniają pod wpływ granicznych doświadczeń i to, jak bardzo się w tych zmianach rozsmakowują.
Louie (2010-2015)
- Tytuł serialu: Louie
- Lata emisji: 2010–2015
- Liczba sezonów: 5
- Twórca: Louis C.K.
- Aktorzy: Louis C.K., Hadley Delany, Ursula Parker
- Ocena IMDB: 8.5/10
Gdyby nie fakt, że Louis C.K. okazał się potworem, o serialu „Louie” mówilibyśmy dzisiaj, że to jeden z najważniejszych tytułów komediowych w historii stand-upu. Produkcja zrealizowana dla kanału FX to kolejna próba podbicia rynku telewizyjnego przez znanego komika. Razem z Pamelą Adlon Louis C.K. tworzył wcześniej Lucky Louie, a potem jeszcze wyjątkowy serial „Better Things”.
Omawiana tu produkcja to idealne połączenie stand-upowej fikcji osnutej przez prawdziwe życie. Gra z widzem, której przedmiotem jest biografia twórcy to chleb powszedni dla tych, którzy stoją samotnie przed mikrofonem. „Louie” to jednak obok komedii – prawdziwy dramat. To jeden z najważniejszych i najwcześniejszych seriali z nurtu sadcomów, czyli tych seriali, które bawią na smutno.
Gra o tron (2011-2019)
- Tytuł serialu: Gra o tron (Game of Thrones)
- Lata emisji: 2011–2019
- Liczba sezonów: 8
- Twórca: David Benioff, D.B. Weiss
- Aktorzy: Emilia Clarke, Peter Dinklage, Kit Harington, Lena Headey
- Ocena IMDB: 9.2/10
Z wielu powodów „Gra o tron” jest serialem przełomowym. To pierwszy tak wielki budżetowo serial fantasy, to również dowód na to, jak wielki potencjał cały czas tkwi w HBO ich wiedzy i doświadczeniu. Najważniejsze jednak z perspektywy społecznej jest to, iż „Gra o tron” była prawdopodobnie ostatnim wielkim serialem, który oglądaliśmy wszyscy. I to naprawdę (prawie) wszyscy. To nie doskonały przykład globalizacji, ale też wspólne, wielkie doświadczenie kulturowe, tym silniejsze, że przecież trwające całe lata.
Warto tu podkreślić, że „Gra o tron”, podobnie jak kiedyś „Rodzina Soprano”, przetarła szlaki i zmotywowała konkurencję do poszukiwania produkcji fantasy, które znowu mogą zawładnąć masową wyobraźnią. I nikomu się to nie udało, bo ani „Wiedźmin” od Netfliksa, ani „Władca Pierścieni” od Prime Video nie sprostały popularności hitu HBO. Zakończenie „Gry o tron” było wstępem do tzw. Wojen streamingowych, bo pokazało, że warto inwestować w widowiska naprawdę duże pieniądze, aby walczyć o uwagę widzów.
Black Mirror (2011-)
- Tytuł serialu: Czarne lustro (Black Mirror)
- Lata emisji: 2011–obecnie
- Liczba sezonów: 6 (do tej pory)
- Twórca: Charlie Brooker
- Aktorzy: (Antologia – obsada zmienna w każdym odcinku)
- Ocena IMDB: 8.7/10
Jeśli jest jakaś niekwestionowana zaleta serwisów streamingowych, to jest nią zdecydowanie zasobny, choć budowany na długu, portfel. Pokazuje to doskonale historia serialu „Black Mirror”. Produkcja początkowo realizowana była przez brytyjską stację telewizyjną Channel 4. Choć formuła antologii wydaje się dość nietypowa jak na komercyjną telewizję (widzieliście, żeby taki TVN lub Polsat przygotowali coś podobnego?), to Wielkiej Brytanii jest to możliwe, bo każda stacja musi konkurować z… BBC.
Gdy brytyjska sielanka zaczęła dobiegać końca twórcy serialu, czyli Charlie Brooker i producentka Annabel Jones znaleźli dla serialu dom na Netfliksa. Platforma streamingowa „Czarnemu Lustru” nowe życie. Produkcji często dostaje się, że „nie przypomina już serialu sprzed lat”. To jednak nie do końca tak. Antologia doczekała się tak wielu odcinków, że trudno, aby każdy z nich zadowolił wszystkich widzów. Coraz częściej zresztą widać, że Brooker realizuje swoją autorską wizję, nie oglądając się na nikogo i tak, przez to czasem cierpi sam serial.
Utopia (2013-2014)
- Tytuł serialu: Utopia (wersja brytyjska)
- Lata emisji: 2013–2014
- Liczba sezonów: 2
- Twórca: Dennis Kelly
- Aktorzy: Fiona O'Shaughnessy, Adeel Akhtar, Paul Higgins
- Ocena IMDB: 8.4/10
„Utopia” to wielki nieobecny wszystkich rankingów. Serial został zapomniany, gdyż pojawił się na chwilę przed momentem, w którym serwisy streamingowe mogłyby dać mu drugie, globalne życie, na jakie zasługiwał. To produkcja, która wyprzedziła swoje czasy i to na kilku poziomach jednocześnie.
Wizualnie to absolutny majstersztyk i dowód na odwagę brytyjskiej telewizji (serial stworzył Channel 4). Dennis Kelly odrzucił szaroburą estetykę typowych thrillerów na rzecz jaskrawych, „kwaśnych” kolorów i geometrycznych kadrów. Stworzył technicolorowy koszmar, w którym przemoc kontrastuje z cukierkową paletą barw, a w tle pulsuje niepokojąca muzyka Cristobala Tapii de Veera.
Z perspektywy czasu „Utopia” przeraża jednak czymś innym – swoją proroczą naturą. Opowieść o globalnym spisku, tajnej organizacji i pandemii po roku 2020 ogląda się z gęsią skórką. To serial bezkompromisowy, który nie patyczkuje się z widzem (słynna scena z łyżeczką). Nic dziwnego, że amerykański remake od Amazonu poniósł sromotną klęskę – próbował podrobić formę, ale zgubił gdzieś tę brytyjską, punkową duszę oryginału.
Peaky Blinders (2013-2022)
- Tytuł serialu: Peaky Blinders
- Lata emisji: 2013–2022
- Liczba sezonów: 6
- Twórca: Steven Knight
- Aktorzy: Cillian Murphy, Paul Anderson, Helen McCrory
- Ocena IMDB: 8.8/10
„Peaky Blinders” to dowód na to, że styl może być treścią. Steven Knight wziął na warsztat klasyczny, brudny dramat gangsterski i przepuścił go przez filtr teledysku. To antyteza grzecznego „Downton Abbey” – produkcja brutalna, głośna, ale hipnotyzująco piękna wizualnie. Zamiast wierności historycznej dostaliśmy mityzację: anachroniczna muzyka (z Nickiem Cavem na czele), zwolnione tempo i ikoniczne kaszkiety stworzyły unikalny język tej opowieści.
Warto zauważyć, że to kolejny przykład na siłę globalnej dystrybucji. Choć serial narodził się w BBC, to Netflix zmienił ten lokalny brytyjski hit w światową obsesję, która wpłynęła na modę męską silniej niż jakakolwiek inna produkcja ostatniej dekady. Pod tą stylową fasadą kryje się jednak poruszające studium traumy I wojny światowej. Cillian Murphy, wcielając się w Tommy’ego Shelby’ego, stworzył jedną z najważniejszych serialowych kreacji XXI wieku – portret człowieka, który jest martwy w środku, a mimo to z precyzją buduje imperium na zgliszczach własnej moralności.
Bojack Horseman (2014-2020)
- Tytuł serialu: BoJack Horseman
- Lata emisji: 2014–2020
- Liczba sezonów: 6
- Twórca: Raphael Bob-Waksberg
- Aktorzy (głosy): Will Arnett, Amy Sedaris, Alison Brie, Aaron Paul
- Ocena IMDB: 8.8/10
„BoJack Horseman” to prawdopodobnie najbardziej podstępny serial w historii Netfliksa. Produkcja, która zaczynała się jak kolejna, nieco wulgarna kreskówka dla dorosłych, a skończyła jako jedno z najgłębszych studiów depresji i traumy, jakie kiedykolwiek wyemitowano.
Twórcy wykorzystali animację i świat antropomorficznych zwierząt jako bezpieczny bufor, swoistego konia (tak, wiem) trojańskiego. Kolorowa forma pozwoliła im przemycić treści tak ciężkie, że w serialu aktorskim mogłyby stać się niestrawne. To tutaj nurt „sadcomu” – komedii, która bawi na smutno – osiągnął swoje absolutne apogeum. Serial bezlitośnie dekonstruuje sitcomowe schematy, pokazując, że w prawdziwym życiu problemy nie znikają po 20 minutach, a krzywdy wyrządzone bliskim nie zawsze da się naprawić jednym gestem. Paradoksalnie, ten serial o gadającym koniu okazał się najbardziej ludzką i dotkliwą opowieścią minionej dekady, stawiając diagnozę pustce sławy i kulturze Hollywood trafniej niż jakikolwiek dokument.
Detektyw (2014-)
- Tytuł serialu: Detektyw (True Detective)
- Lata emisji: 2014–obecnie
- Liczba sezonów: 4
- Twórca: Nic Pizzolatto
- Aktorzy: (Antologia) Matthew McConaughey, Woody Harrelson / Colin Farrell / Mahershala Ali / Jodie Foster
- Ocena IMDB: 8.9/10
„Detektyw” to moment, w którym ostatecznie runął mur dzielący „duży” ekran od „małego”. To właśnie ta produkcja stała się koronnym dowodem na to, że w XXI wieku telewizja stała się nowym kinem. Zatrudnienie Matthew McConaugheya i Woody’ego Harrelsona – gwiazd z hollywoodzkiej pierwszej ligi – było sygnałem dla całej branży, że serial nie jest już cmentarzyskiem dla aktorów, ale miejscem największych artystycznych wyzwań.
Nic Pizzolatto wskrzesił zapomniany format antologii, co pozwoliło na opowiadanie zamkniętych, gęstych historii bez konieczności sztucznego przeciągania ich na lata. Pierwszy sezon to do dziś niedościgniony wzór – duszny, filozoficzny i lepki od klimatu Luizjany. I choć kolejne odsłony budziły różne emocje i spory, „Detektyw” pozostaje symbolem ery seriali autorskich. To produkcja, która udowodniła, że procedural policyjny może być tylko pretekstem do egzystencjalnej rozprawy o naturze czasu, zła i ludzkiej psychiki.
Zadzwoń do Saula (2015-2022)
- Tytuł serialu: Zadzwoń do Saula (Better Call Saul)
- Lata emisji: 2015–2022
- Liczba sezonów: 6
- Twórca: Vince Gilligan, Peter Gould
- Aktorzy: Bob Odenkirk, Rhea Seehorn, Jonathan Banks
- Ocena IMDB: 9.0/10
„Zadzwoń do Saula” to dowód na to, co może stać się z telewizją, gdy możliwości twórcze są niemal nieograniczone. A były takie, bo Vince Gilligan dostał „dziką kartę” po sukcesie „Breaking Bad”. Niecodziennie przecież uznaje się jakiś serial przełomowym. Rzecz w tym, że twórca nic nie musiał. Mógł więc spokojnie stworzyć to, co chciał. Nie poszedł jednak drogą Davida Lyncha, któremu w odnowionym „Twin Peaks” całkiem puściły hamulce.
Giligan zaszalał formalnie, dał fanom tego, czego chcieli, ale jednocześnie stworzył serial zjawiskowy. Bardzo ambitny, niespieszny i przede wszystkim domykający istotne wątki z poprzedniego serialu. Jednocześnie to wielka opowieść o odpowiedzialności i studium ludzkiej psychiki, zaburzonej, ale ludzkiej. W ten sposób Giligan żegna w serialu dominującą w telewizji jakościowej figurę toksycznego mężczyzny, unurzanego w złu i własnych psychozach. To jak eleganckie domknięcie tego, co wprowadziła „Rodzina Soprano”.
Stranger Things (2016-2025)
- Tytuł serialu: Stranger Things
- Lata emisji: 2016–2025
- Liczba sezonów: 5
- Twórca: Bracia Duffer
- Aktorzy: Millie Bobby Brown, Finn Wolfhard, Winona Ryder, David Harbour
- Ocena IMDB: 8.7/10
W tym serialu skrywa się kawał historii Netfliksa. Platforma już na wczesnym etapie wiedziała, że kluczem do sukcesu w kolejnych latach rozwoju będzie posiadanie własnych treści. Dlatego dali zielone światło dwójce szaleńców, czyli braciom Duffer, którzy stworzyli serial dla siebie i dla swojego pokolenia. Dla pokolenia nerdów, rpgowców, fanów sci-fi, fantasy i horroru. Dla tych wszystkich, którzy swoje młode, ale formacyjne lata przeżyli w latach 80. (a w Polsce, również w 90.).
I to się udało. A nawet więcej, okazało się być gigantycznym sukcesem. Netflix nie tylko trafił w nostalgiczny trend, ale dał twórcom gigantyczną wolność. Wolność, która sprawiła, że powstał serial wyjątkowy – bezczelnie odtwórczy, intensywnie przygodowy i choć oparty na bardzo prostych motywach, to wyjątkowo wręcz ciepły.
Artyści (2016)
- Tytuł serialu: Artyści
- Lata emisji: 2016
- Liczba sezonów: 1
- Twórca: Monika Strzępka, Paweł Demirski
- Aktorzy: Marcin Czarnik, Tomasz Karolak, Adam Cywka
- Ocena IMDB: 7.6/10
To jedyny w pełni polski tytuł w tym zestawieniu i znalazł się tu nie bez powodu. W kraju nad Wisłą, gdzie telewizja publiczna rzadko kojarzona jest z odważnymi eksperymentami artystycznymi, „Artyści” jawią się jako błąd w systemie – w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Monika Strzępka i Paweł Demirski, duet, który wcześniej trząsł polskim teatrem, przenieśli swoją wrażliwość i drapieżność na mały ekran. Udało im się coś, na czym wykłada się większość twórców znad Wisły: zrobili serial o polskiej inteligencji, który nie jest pretensjonalny, a jednocześnie boleśnie celnie diagnozuje nasze narodowe kompleksy i instytucjonalny absurd. Historia nowego dyrektora teatru staje się tu pretekstem do opowieści o starciu marzeń z biurokratycznym betonem. Wyróżnikiem serialu jest unikalna forma – to rzadki w naszej telewizji przykład udanego realizmu magicznego, gdzie duchy wielkich aktorów komentują rzeczywistość, a satyra miesza się z metafizyką. To serial kompletny, zamknięty w jednym sezonie, który udowodnił, że "misja" w telewizji publicznej mogła oznaczać najwyższą jakość.
Dark (2017-2020)
- Tytuł serialu: Dark
- Lata emisji: 2017–2020
- Liczba sezonów: 3
- Twórca: Baran bo Odar, Jantje Friese
- Aktorzy: Louis Hofmann, Oliver Masucci, Jördis Triebel
- Ocena IMDB: 8.7/10
Długo zastanawiałem się, czy to właśnie „Dark” powinno znaleźć się na tej liście. Produkcja bowiem miała lepsze i gorsze momenty i wydaje się, że jej gwiazda zgasła po latach. Kolejne sezony, choć równie dobre, co ten premierowy, nie cieszyły się już aż taką popularnością. Dlaczego? „Dark” to serial-łamigłówka, serial skomplikowany do granic możliwości, serial, który nie wybacza nieuważnego oglądania – a nawet serial, do którego warto jest robić notatki.
To zarazem produkcja, która doskonale wpisuje się w historie seriali. Otwiera bowiem nowy rozdział „lokalizacji” serwisów streamingowych. To jeden z pierwszych seriali Netfliksa, który został zrealizowany na rynku innym niż amerykański i od początku był przeznaczony do tego, aby mieć równoczesną premierę na świecie właśnie za pośrednictwem serwisu. To ważne, bo platforma streamingowa w ten sposób jeszcze bardziej zmniejszyła świat i sprawiła, że nawet relatywnie mali, lokalni twórcy otrzymywali natychmiast wielką publiczność na całym świecie. Pamiętam, że w czasie rozmów z aktorami i twórcami serialu w okolicach premiery robiło to na nich wielkie wrażenie.
Sukcesja (2018-2023)
- Tytuł serialu: Sukcesja (Succession)
- Lata emisji: 2018–2023
- Liczba sezonów: 4
- Twórca: Jesse Armstrong
- Aktorzy: Brian Cox, Jeremy Strong, Sarah Snook, Kieran Culkin
- Ocena IMDB: 8.9/10
„Sukcesja” to prawdopodobnie ostatni wielki serial „starego” HBO - produkcja, która w tradycyjnym, cotygodniowym rytmie potrafiła zebrać widzów na cowieczornych dyskusjach. Jesse Armstrong dokonał rzeczy niemożliwej: stworzył grupę najbardziej antypatycznych, zepsutych i oderwanych od rzeczywistości bohaterów w historii telewizji, a następnie kazał nam ich pokochać, ale w przewrotny krytyczny sposób.
To współczesny „Król Lear” przepisany na język korporacyjnych fuzji i medialnych manipulacji. Pod płaszczem satyry na 1% najbogatszych i bezlitosnej diagnozy współczesnych mediów, kryje się tu jednak przede wszystkim intymny dramat rodzinny. To studium traumy dziedziczonej z pokolenia na pokolenie, gdzie walutą nie są pieniądze – bo tych bohaterowie mają pod dostatkiem – ale miłość despotycznego ojca. Serial genialnie operuje kontrastem: łączy wulgarność z poezją, a tragedię z farsą, udowadniając przy tym, że we współczesnej telewizji wciąż najważniejszy jest perfekcyjny scenariusz i wybitne aktorstwo.
The Boys (2019-2026)
- Tytuł serialu: The Boys
- Lata emisji: 2019–2026 (planowany finał)
- Liczba sezonów: 4
- Twórca: Eric Kripke
- Aktorzy: Karl Urban, Jack Quaid, Antony Starr
- Ocena IMDB: 8.7/10
Serial „The Boys” ma swoje wzloty i upadki. I przede wszystkim – trwa, więc nie da się z całą pewnością powiedzieć, czy wspaniały początek nie zostanie zmarnowany przez kiepskie zakończenie. Faktem jest jednak, że to telewizja zamachnęła się na kino, a przynajmniej na dominujące na wielkim ekranie kino superbohaterskie.
„The Boys” ma bardzo proste założenie. Ma pokazać bardzo pesymistyczną wizję świata, w których superbohaterowie funkcjonują w późnokapitalistycznej rzeczywistości – na dobre i przede wszystkim – na złe. Ich biologiczna przewaga nad zwykłymi ludźmi jest wykorzystywana do realizowania egoistycznych celów. Eric Kripke zdecydował się wykorzystać jeden z najważniejszych produktów popkultury, aby krytykować świat, który te produkty tworzy, sprzedaje i jeszcze wciska swoim klientom, że bez tej konsumpcji się nie obejdą. Odważne i pionierskie.
Biały Lotos (2021-)
- Tytuł serialu: Biały Lotos (The White Lotus)
- Lata emisji: 2021–obecnie
- Liczba sezonów: 3
- Twórca: Mike White
- Aktorzy: Jennifer Coolidge, Murray Bartlett (Antologia)
- Ocena IMDB: 8.0/10
Siłą tej produkcji jest to, że pod płaszczykiem wakacyjnej komedii przemyca bezlitosną wiwisekcję klasową. To opowieść o współczesnym kolonializmie i uprzywilejowaniu, które nie potrzebuje przemocy, by niszczyć – wystarczy ignorancja i pieniądze. White po mistrzowsku operuje dyskomfortem; każe nam śmiać się z bohaterów, by chwilę później uświadomić nam, że jesteśmy tacy sami. Serial stał się też fenomenem obsadowym – nie tylko zrehabilitował karierę Jennifer Coolidge, czyniąc z niej ikonę popkultury, ale też przywrócił do łask format antologii, pokazując, że zmiana miejsca akcji i bohaterów co sezon to doskonały sposób na utrzymanie świeżości w epoce krótkiej uwagi widza.
Andor (2022-2025)
- Tytuł serialu: Gwiezdne Wojny: Andor
- Lata emisji: 2022–2025
- Liczba sezonów: 2
- Twórca: Tony Gilroy
- Aktorzy: Diego Luna, Stellan Skarsgård, Genevieve O'Reilly
- Ocena IMDB: 8.4/10
Trudno znaleźć serial, w którym spotkałoby się tyle sprzeczności. „Andor” to bowiem korporacyjny produkt, mdłej w ostatnich latach marki, który okazał się najodważniejszą analizą polityki, rebelii i posłuszeństwa w autorytarnej rzeczywistości.
Tony Gilroy osiągnął mistrzostwo. Najpierw nakręcił film, który został zbudowany niemalże na kilku zdaniach z filmowych „Gwiezdnych wojen”, następnie zrobił do niego prequel, w którym zrezygnował z typowo gwiezdnowojennej tematyki. Ciężar serialu przerzucił na kształtowanie się sprzeciwu wobec opresji politycznej, a następnie przekonał Disneya do zrealizowania tego pomysłu. Ba, wyciągnął od niego kilkaset milionów na zrealizowanie 2. sezonu. To niebywałe, jak relatywnie młoda platforma, jaką jest Disney+, zdecydowała się na projekt tak inny i tak ambitny.
Jednocześnie „Andor” to po prostu jeden z najważniejszych seriali ostatnich lat, który bardzo umiejętnie flirtuje ze społecznymi nastrojami, bada ich przyczyny, a jednocześnie, będąc częścią marki „Star Wars” nie popada w infantylizm.
Severance (2022)
- Tytuł serialu: Rozdzielenie (Severance)
- Lata emisji: 2022–obecnie
- Liczba sezonów: 2
- Twórca: Dan Erickson
- Aktorzy: Adam Scott, Zach Cherry, Britt Lower, Patricia Arquette
- Ocena IMDB: 8.7/10
Jeśli „Ted Lasso” był sercem Apple TV+, to „Rozdzielenie” stało się jego duszą. To właśnie ta produkcja ostatecznie wprowadziła platformę technologicznego giganta do pierwszej ligi „prestiżowej telewizji”, stając w szranki z HBO. Ben Stiller (jako reżyser niektórych odcinków) i Dan Erickson wzięli na warsztat modne hasło „work-life balance” i doprowadzili je do ekstremum.
Serial jest genialną, kafkowską satyrą na korporacyjną kulturę i późny kapitalizm. Sterylne korytarze Lumon Industries, przypominające biurową estetykę lat 70., stają się areną dramatu o utracie tożsamości. Twórcy zadają niewygodne pytanie: ile z siebie jesteśmy w stanie sprzedać za wypłatę? Czy „my w pracy” to wciąż my? „Severance” hipnotyzuje wizualną precyzją i dusznym klimatem, będąc jednocześnie thrillerem sci-fi i najsmutniejszą komedią biurową od czasu „The Office”. To pozycja obowiązkowa w erze, w której praca coraz mocniej zaciera granice naszego życia prywatnego.
M. Syn Stulecia (2024)
- Tytuł serialu: M. Syn stulecia (M. Son of the Century)
- Lata emisji: 2024 (premiera festiwalowa/streamingowa)
- Liczba sezonów: 1 (miniserial)
- Twórca: Joe Wright (reżyseria) / na podst. powieści Antonio Scuratiego
- Aktorzy: Luca Marinelli
- Ocena IMDB: 6.9/10
To być może zaskoczenie, bo „Syn Stulecia” przeszedł w Polsce niemal bez echa. Tym bardziej uważam, że powinien się znaleźć na tej liście. To wyjątkowo dokładne studium narodzin dyktatury, faszyzmu, ale też bardzo mocny portret Benita Mussoliniego. To precyzyjna historia, której obejrzenie powinno pozwolić odrzeć narodziny skrajnych ruchów ze stereotypów. Nikt przecież tak łatwo jak Polacy, nie szafuje słowem na „F”.
Wspaniałość serii wynika również z tego, że powstał on we współpracy potężnej hollywoodzkiej machiny z włoskim kinem i telewizją, aktorami, twórcami i tą wrażliwością, co jest krzykliwa, przesadzona i zdolna do tego, aby upychać pod dywan trudne momenty swojej historii. To opowieść tak historyczna, jak i literacka.
Dojrzewanie (2025)
- Tytuł serialu: Dojrzewanie
- Lata emisji: 2025
- Liczba sezonów: 1
- Twórca: Jack Thorne i Stephen Graham
Zestawienie zamykamy tytułem, który w 2025 roku zdefiniował na nowo pojęcie „telewizyjnego realizmu”. Netflix, często krytykowany za masową produkcję treści, tym razem postawił na artystyczne ryzyko i wygrał. „Dojrzewanie” to techniczny majstersztyk – każdy z czterech odcinków nakręcono w jednym, nieprzerwanym ujęciu. To nie tani chwyt marketingowy, ale narzędzie, które wrzuca widza w sam środek dusznego koszmaru 13-latka oskarżonego o morderstwo.
Serial jest wstrząsającym studium pęknięcia międzypokoleniowego i kryzysu męskości, tematów, które Jack Thorne (scenarzysta) i Stephen Graham (aktor i współtwórca) potrafią opowiadać jak nikt inny na Wyspach. Produkcja odziera proces sądowy i policyjny z hollywoodzkiego blichtru, pokazując biurokratyczną machinę, która mieli ludzkie życie w czasie rzeczywistym. „Dojrzewanie” udowadnia, że po ćwierćwieczu „Złotej Ery Telewizji” wciąż można opowiedzieć historię kryminalną w sposób, jakiego jeszcze nie widzieliśmy – surowy, teatralny i boleśnie prawdziwy. To godne zakończenie tej listy i sygnał, że format miniserialu ma się lepiej niż kiedykolwiek.
W Spider's Web znajdziecie więcej TOP-ek:
- Najlepsze filmy 2025 roku. 15 tytułów
- Najlepsze komedie wszech czasów. 17 filmów, od których boli brzuch
- Najlepsze filmy wojenne wszech czasów. Ranking najmocniejszych tytułów
- 10 filmów i seriali o seryjnych mordercach, które wywołują gęsią skórkę
- Netflix: najlepsze filmy akcji na platformie. TOP 10
- Najlepsze polskie thrillery. 11 genialnych tytułów
- Najlepsze filmy romantyczne. TOP 25 tytułów na 2025 rok
- Darren Aronofsky: filmy. Od najgorszego do najlepszego
- Robert Eggers: wszystkie filmy mistrza horroru. Oceniamy
- Najlepsze horrory o egzorcyzmach. 8 propozycji






































