„Rycerz Siedmiu Królestw” wprowadził postacie Sreffona i Raymuna Fossowayów, których decyzje z 4. będą miały dalekosiężne skutki - bo odczuwalne w czasach „Gry o tron”, czyli blisko wiek później. O co dokładnie chodzi?

Choć Fossowayowie nie są tak rozpoznawalni jak Lannisterowie czy Starkowie w uniwersum „Gry o tron”, ich miejsce w legendarium Westeros nie jest bez znaczenia. Są wielokrotnie wspominani w cyklu George’a R.R. Martina i biorą udział w wielu wielkich bitwach oraz konfliktach znanych z głównej serii.
Jeśli chodzi o poszczególne postacie, Steffon i Raymun są niewątpliwie najbardziej znaczącymi przedstawicielami rodu Fossowayów. W 4. odcinku „Rycerza Siedmiu Królestw” ser Steffon przysięga swój miecz Dunkowi, by w ostatniej chwili go zdradzić i opowiedzieć się po stronie księcia Aeriona. To potężny cios dla wędrownego rycerza, który musi w pośpiechu, w ostatniej chwili szukać dodatkowego wojownika. Wtedy właśnie Raymun - kuzyn Steffona i jego giermek - prosi, by ser Duncan pasował go na rycerza, aby móc walczyć jego boku.
Rycerz Siedmiu Królestw - S1E4 - zdrada i jej konsekwencje
Zdrada Steffona i oburzenie Raymuna zostały przedstawione dokładnie tak, jak opisał to Martin w swoim opowiadaniu. Na pierwszy rzut oka wydaje się to drobnym epizodem, jednak osoby znające losy rodu Fossowayów w „Grze o tron” pamiętają, że ród ten dzieli się na dwie odrębne linie - Fossowayów z czerwonym jabłkiem i Fossowayów z zielonym jabłkiem w herbie. I to właśnie próba Siedmiu Dunka jest dokładnie tym momentem, w którym ród rozdzielił się na dwie gałęzie.
Zdrada Steffona skłoniła Raymuna do przyjęcia innego herbu - zamalował on tradycyjne czerwone jabłko Fossowayów na zielono. I ponad sto lat później, w czasach wydarzeń „Gry o tron”, obie gałęzie tej rodowej jabłoni wciąż są wyraźnie odrębne. Wszystko to za sprawą sera Duncana Wysokiego.
W „Grze o tron” Fossowayowie z Cider Hall nadal posługują się sztandarem z czerwonym jabłkiem, natomiast potomkowie ser Raymuna Fossowaya mają swoją siedzibę w New Barrel i noszą zielone jabłko w herbie. Choć różni, obie linie rodu pozostają lennikami rodu Tyrellów z Wysogrodu. Oznacza to, że po śmierci Roberta Baratheona w „Grze o tron” zarówno czerwoni, jak i zieloni Fossowayowie byli lojalni najpierw Renly’emu, a następnie Stannisowi Baratheonowi.
A zatem zarówno „zielone”, jak i „czerwone” jabłka wsparły braci Baratheonów - potomków człowieka, który pasował Raymuna na rycerza podczas Próby Siedmiu Dunka. To drobny detal, ale satysfakcjonujący - jeden z wielu, które sprawiają, że to uniwersum wydaje się tak żywe i bogate.
Jeśli w oczekiwaniu na kolejny odcinek chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej na temat "Rycerza Siedmiu Królestw", to możecie przeczytać naszą recenzję. Z kolei tu możecie znaleźć pełny harmonogram odcinków, a tu zapoznacie się z ser Lyonelem Baratheonem. Możecie też poznać odpowiedź na pytanie: gdzie podziały się smoki? Pisaliśmy też o pojawieniu się Jaja w "Grze o tron", wyjaśnialiśmy, kim jest hedge knight - wędrowny rycerz, a także omówiliśmy nowych Targaryenów i wielki twist.







































