Pierwszy odcinek „Rycerza Siedmiu Królestw” wylądował w HBO Max, a my wreszcie możemy zacząć analizować serial i odpowiadać na kolejne pytania. Odpowiedź na jedno z nich - „gdzie są smoki?!” - ma bezpośredni związek z czasem akcji.

„Rycerz Siedmiu Królestw” to pierwszy serial ze świata „Gry o tron”, w którym nie pojawiają się (i nie pojawią) żadne smoki - choć, rzecz jasna, nie zabraknie nawiązań do tych stworzeń, na przykład w formie teatru kukiełek. Miłośnicy prozy George’a R.R. Martina wiedzą, że nie jest to kwestia ograniczeń budżetowych (tak jak w przypadku początków „GoT”, gdzie rzadko widywaliśmy wilkory czy większe potyczki). Powód jest czysto historyczny.
Rycerz Siedmiu Królestw - gdzie są smoki?
Mamy rok 209 o.P. (czyli po podboju Westeros przez Aegona Targaryena) - minęło ok. 78 lat od targaryeńskiej wojny domowej zwanej Tańcem Smoków (czyli od końca wydarzeń ukazanych w „Rodzie smoka”), a od „Gry o tron” dzieli nas 89 lat. W pozaekranowym okresie dzielącym dwa prequele wydarzyło się sporo - jednym z najważniejszych faktów jest jednak ten dotyczący smoków. W tym punkcie na osi czasu uniwersum te straszliwe bestie już nie istnieją - ostatnia z nich zginęła w 153 o.P.
Wraz z wymarciem smoków Targaryenowie utracili w oczach ludu swoją mistyczną aurę. Życie w Westeros stało się znacznie bardziej przyziemne (i spokojniejsze) za panowania króla Daerona II Targaryena - a przynajmniej do czasu. W tym okresie większość wielkich rodów zarządza własnymi domenami i stara się utrzymać porządek na swoich ziemiach. Jedyną rodziną, która doświadcza poważnych wstrząsów i zachwiania dotychczasowego status quo, są, rzecz jasna, Targaryenowie.
Dopiero 145 lat później, gdy Daenerys Targaryen rozpocznie swą drogę ku Żelaznemu Tronowi, w Westeros po raz pierwszy od półtora wieku narodzą się smoki. Będą to Drogon, Rhaegal i Viserion.
A co właściwie stało się ze wszystkimi fruwającymi, ognistymi gadami w Siedmiu Królestwach?
Odpowiedź jest bezpośrednio związana z „Rodem smoka”. Nie bez powodu maester Gyldayn pisze, że nazwą trafniejszą od „Tańca” byłoby raczej „Umieranie Smoków”: w „Ogniu i krwi” Martina - w 129 o.P. - żyło jeszcze 0 smoków, natomiast pod koniec wojny domowej w 131 o.P. pozostały zaledwie cztery. Choć okoliczności ich śmierci nie zostały dokładnie opisane, ich zniknięcie z kart historii Westeros jednoznacznie sugeruje zagładę gatunku.
Brak smoków oznacza także brak jaj, a nawet te, które przetrwały po Tańcu, nigdy się nie wykluły. Jak czytamy w opowiadaniu, na którym oparto „Rycerza Siedmiu Królestw” - ostatni targaryeński smok był „mały i skarlały, z uschniętymi skrzydłami”. Ser Duncan „Dunk” Wysoki dowiaduje się o nim od swojego zmarłego mistrza, ser Arlana z Pennytree, który widział go w Królewskiej Przystani jako chłopiec, na rok przed śmiercią ostatniej bestii w 153 o.P.
Gdy zatem widzimy Dunka po raz pierwszy, od śmierci ostatniego smoka minęło już ponad 50 lat.
Jeśli w oczekiwaniu na kolejny odcinek chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej na temat "Rycerza Siedmiu Królestw", to możecie przeczytać naszą recenzję. Z kolei tu możecie znaleźć pełny harmonogram odcinków.
Możesz też zaobserwować nas w Google, aby być na bieżąco. Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google.
Czytaj więcej:







































