REKLAMA

Super serial skasowany. Jesteście z siebie dumni, hejterzy?

Hejterzy na własne życzenie zrezygnowali z oglądania świetnego serialu i wcale mi ich nie żal. Szkoda tylko, że teraz cierpimy przez nich wszyscy.

starfleet academy star trek hejterzy klingon sukienka
REKLAMA

Chciałoby się teraz rzec, cytując klasyka: „to dlatego nie możemy mieć fajnych rzeczy”. Na nowy serial z uniwersum „Star Treka”, czyli „Starfleet Academy”, pomyje zaczęły się wylewać w internecie jeszcze przed jego premierą. Hejterom nie podobało się ani to, że tym razem na pierwszym planie mamy nie bohaterskich oficerów, tylko nieopierzonych świeżaków, ani to, że Klingon nosi tu sukienkę.

REKLAMA

„Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty” i hejt przed premierą

Najnowszy, dwunasty już serial z uniwersum „Star Treka”, w Stanach Zjednoczonych miał premierę 15 stycznia 2026 r. Mamy tutaj do czynienia ze spin-offem „Star Trek: Discovery”, którego akcja osadzona jest chronologicznie w XXXII w. To odległa przyszłość, w której Federacja Zjednoczonych Planet odbudowuje się po latach spędzonych w izolacji, wznawiając naukę w tytułowej akademii.

Naszymi bohaterami są tutaj młodzi ludzie i kosmici, którzy są rzecz jasna pierwszoroczniakami. Podobnie jak w innych produkcjach tego typu, osią serialu jest dynamika relacji w grupie niespełna dwudziestolatków. Ci nadal poszukują własnej tożsamości, zakochują się i przeżywają pierwsze miłosne rozczarowania oraz próbują sprostać oczekiwaniom swoich rodziców…

Brzmi jak materiał na super serial, co nie? Problem w tym, że „fani” jeszcze przed premierą zdecydowali się produkcję zbojkotować. Nie zostawiali suchej nitki na zwiastunach, czepiając się najdrobniejszych szczegółów. Po obejrzeniu całości (SkyShowtime nadrobił zaległości i udostępnił pełen pierwszy sezon) już wiem, że robili to na wyrost; „Akademia Gwiezdnej Floty” jest inna, ale fajna!

I dobrze tak hejterom, że na własne życzenie omijają fajny serial!

Z jednej strony chciałbym współczuć tym ludziom, którzy mienią się fanami „Star Treka”, a na własne życzenie odpuścili fajną i przyjemną produkcję z tego uniwersum, ale jakoś nie potrafię. Krytyka może być oczywiście konstruktywna i można ją wyrażać nawet na podstawie trailera, pod warunkiem, że robi się to w cywilizowany sposób, ale od wielu komentarzy dotyczących „Akademi…” więdły oczy.

Hejterzy, którzy bojkotowali nową produkcję w ciemno sami są sobie winni i wcale mi ich nie żal. Sam super bawiłem się w towarzystwie plejady nowych postaci, w tym nawet wspomnianego Klingona, gdyż jego pacyfizm oraz dobór ubiory były dobrze umotywowane fabularnie. Serial okraszony został przy tym, jak na produkcję streamingową, świetnymi efektami specjalnymi.

Niestety mam tu złą wiadomość. Ludzie odpowiedzialni za uniwersum „Star Treka” pod naporem krytyki się ugięli. Chociaż serial zebrał dobre noty u recenzentów i ma 85 proc. na Rotten Tomatoes, to w agregatorach ocen internautów jest już znacznie gorzej: 51 proc. na RT, 4.4/10 w IMDb (przy czym jestem przekonany, iż w dużej mierze wystawiały je osoby, które serialu nie widziały…).

„Akademia Gwiezdnej Floty” skończy się na 2. roczniku.

Kolejny sezon „Star Trek: Starfleet Academy” został już zamówiony, ale twórcy potwierdzili już, iż będzie jednocześnie ostatnim. Chociaż mieli rzecz jasna plany, by kontynuować historię Caleba, Sam, Genesis, Tarimy, Kraaga i pozostałych bohaterów, w tym powracającego po latach Doktora, to nie będzie im dane ukończyć kursu na oficerów Gwiezdnej Floty w pełnym wymiarze.

I to jest, tak po prostu, smutne. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany serialem i go nie ogląda, to jego sprawa - niezależnie od tego, czy faktycznie by się przy nim źle bawił, czy też tylko wmówili mu to hesterze. Sytuacja, w którym pozostali widzowie muszą się jednak pożegnać z produkcją, która im się podobała, bo banda krzykaczy była głośna, to przykry obraz naszych czasów.

„Star Trek” ma przy tym to do siebie, że od zawsze prowokował oraz skłaniał widzów do myślenia nieoczywistymi wyborami, jeśli chodzi o obsadę oraz poruszaną tematykę. Pod tym kątem nowa produkcja wpisywała się w to uniwersum akurat. Niestety w przypadku „Akademii Gwiezdnej Floty” górą są dziś te osoby, które najwyraźniej chciałyby w kółko i bez przerwy oglądać to samo.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone uniwersum „Star Treka”:

REKLAMA

To zresztą pierwszy raz, gdy internetowy tłum sprawił, że nieźle rokująca produkcja z potencjałem umarła w zarodku. „Akolita” od Disneya miał swoje problemy, ale w 2. sezonie tego serialu z cyklu „Star Wars” mogliśmy wreszcie dostać na dłużej Dartha Plaguiesa! To jednak również nie będzie nam dane, bo i w tym przypadku na serial spadł hejt. I tak się żyje w tej globalnej wiosce…

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-05T11:05:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-05T10:03:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T11:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T10:03:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T09:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T08:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T07:31:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-04T06:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T18:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T16:31:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-03T15:29:39+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA