Szef Warner Bros. nie chce już autorskiego kina. Teraz tylko sequele, rebooty i spin-offy
Szef Warner Bros. Discovery ma dość box office'owych wpadek. Według najnowszych doniesień chciałby, aby studio przestało skupiać się na kinie mniej lub bardziej autorskim, a zaczęło na poszerzaniu franczyz.

Kierownicy wytwórni filmowej Warner Bros. dali zielone światło na "Barbie" - największy hit kinowy 2023 roku, który zarobił prawie 1,5 mld dol. Od tamtej pory minęło już jednak sporo czasu i pojawiło się mnóstwo finansowych klap. Kosztujący 200 mln "Joker 2" zebrał w box offisie zaledwie 206 mln, a niedawny "Mickey 17" za niemal 120 mln ma na swoim koncie 121 mln. A jakby wpadek było mało, dochodzi do nich jeszcze skromniejszy, bo z budżetem rzędu 45 mln "The Alto Knights", którego pomimo gwiazdorskiej obsady (Robert De Niro) totalnie nikt nie chce oglądać (zarobił niecałe 9 mln).
Co prócz porażek finansowych łączy wymienione wyżej tytuły? Wszystkie - łącznie przecież z "Jokerem 2" - są filmami bardziej artystycznymi niż komercyjnymi. I takich projektów z wyraźnym autorskim zacięciem wydawanych pod szyldem Warner Bros. ma być w najbliższym czasie jeszcze więcej. Jeszcze nie wiadomo, jak w box offisie sobie poradzą "Grzesznicy" Ryana Cooglera czy "One Battle After Another" Paula Thomasa Andersona, ale David Zaslav nie ma zamiaru czekać, aby to sprawdzić.
Warner Bros. stawia na franczyzy
Po serii ostatnich wpadek szef Warner Bros. Discovery uznał, że obecni kierownicy wytwórni filmowej Warner Bros. - Pam Abdy i Michael De Luca - popełniają błąd skupiając się na projektach artystycznych. Według doniesień The Hollywood Reporter już zaczął rozmowy z osobami, które mogłyby ich zastąpić.
Według źródeł bliskich sprawie, Zaslav chciałby skupić się na rozpoznawalnych markach, zamiast na filmach autorskich, na których Abdy i De Luca oparli strategię studia (...). Mówi się również, że jest niezadowolony z sum, jakie ta dwójka wydaje na projekty niepowiązane z dużymi franczyzami
Nie jest to nic nowego, bo David Zaslav zaledwie parę miesięcy po objęciu władzy w Warner Media. Discovery stwierdził, że korporacja powinna skupić się na rozwijaniu należących do niej własności intelektualnych. Kroki w tym kierunku już poczynił - James Gunn i Peter Safran restartują uniwersum DC, nadchodzi serialowy reboot "Harry'ego Pottera", a nie tak dawno "Władca Pierścieni" doczekał się filmu animowanego.
Co się stanie jeśli David Zaslav rzeczywiście zastąpi dotychczasowych kierowników studia ludźmi, którzy wprowadzą jego wymarzoną strategię? Po prostu: więcej tego samego - sequeli, prequeli, rebootów i spin-offów.
Więcej o filmach poczytasz na Spider's Web:
- Superman nie taki super? Nie na taki restart uniwersum liczyliśmy
- Nowa adaptacja gry wideo jest głupia jak but. Krytycy dawno się tak dobrze nie bawili
- Władca Pierścieni ma nowy zestaw LEGO. Takiego Shire jeszcze nie widziałam
- Jeden z największych aktorów wszech czasów wrócił na wielki ekran. Jego filmu nikt nie chce oglądać
- Świetny zeszłoroczny blockbuster doczeka się kontynuacji. Ruszyły prace