REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. Seriale

Seriale do oglądania w czasie obiadu. Wybieramy 10 najlepszych produkcji do kotleta

Jeśli posiłki spożywacie przed telewizorem, to wiecie, jak trudne jest wybranie odpowiedniego tytułu do obiadu. Ten tekst to krótki przewodnik po najlepszych serialach do kotleta. Uwaga, zawiera on kontrowersyjne porady kulinarne.

02.06.2024
11:52
seriale do kotleta burger
REKLAMA

Nazwijcie mnie starym dziadem (nie obrażę się), ale uważam, że to właśnie stół powinien być docelowym miejscem spożywania posiłków. Nazwijcie mnie też hipokrytą, bo sam najczęściej, kiedy wcinam obiad lub kolację, a siedzę w domu sam, odpalam jakiś serial. Ten moment, gdy stygnie jedzenie, a rozgrzewa się telewizor, poświęcam na zdecydowanie, co będzie mi towarzyszyło przez te kilkadziesiąt minut. I jest to moment trudny, nie tylko ze względu na gigantyczny wybór, ale też na fakt, że nie wszystko, co w streamingu pasuje do tak ważnej i szlachetnej czynności, jaką jest jedzenie.

Dlatego postanowiłem zebrać tytułów, które w miarę sensowny sposób komponowały mi się z szybkim posiłkiem przed telewizorem. Nie chodzi jednak o to, że są to seriale jedynie kulinarne, ale również takie, którym nie przeszkadza odrobina mlaskania.

REKLAMA

Najlepsze seriale do kotleta - TOP 5

Simpsonowie

I to jest król „seriali obiadowych”. Emitowana od 35 lat animacja cały czas trzyma wysoki poziom. I choć po tych wielu latach sporo się zmieniło, a sam serial w ostatnich sezonach stał się odrobinę zbyt dydaktyczny, to cały czas „Simpsonowie” trzymają pion, a nawet klasę.

Dwudziestominutowe odcinki idealnie nadają się do pochłaniania posiłków klasycznych, kojarzących się z dzieciństwem, młodością lub po prostu ze stabilnością. Dlatego najlepiej komponują się z kuchnią tradycyjną, a nawet, powiedziałbym domową, więc i kotlet schabowy, i ziemniaki, i surówka będą w ich towarzystwie smakować świetnie.

The Bear

To serial, który rzeczywiście opowiada o jedzeniu, ale nie tak, jak mogą wyobrażać sobie smakosze spod znaku mukbangu czy choćby klasycznych programów kulinarnych. W tej historii jedzenie jest punktem wyjścia do otwarcia starych ran i traum, ale jest także jedynym lekarstwem, które może je zasklepić.

To produkcja o ponownym otwarciu restauracji w Bostonie, restauracji, która podaje potrawy luźno inspirowane kuchnią przodków głównych bohaterów, a wiec Włochów. Z serialem doskonale komponują się makarony (ale nie bądźcie purystami, to zadanie Włochów), ale też dobry nieprzekombinowany streetfood.

Produkcję obejrzysz na Disney+, klikając tutaj.

Z Archiwum X

Powiecie, że  może i ten makabryczny (miejscami) serial nie do końca nadaje się do spożywania przy nim posiłku. Cóż, może i jest to produkcja dla ludzi o mocnych nerwach i trochę mocniejszych żołądkach, ale trzeba przyznać, że „Z Archwium X” nie jest już takie straszne, jak jeszcze kilkanaście lat temu. Tym jednak, co się nie zestarzało jest humor i klimat. To cały czas świetna, zabawna i wciągająca produkcja, która dzięki formule „potwora tygodnia” idealnie sprawdzi się jako pojedynczy serialowy strzał.

„Z Archiwum X” miesza style, gatunki i nastrój. Przy tak postmodernistycznej mieszance nie warto się ograniczać, łączcie więc smaki pozornie nie do połączenia, jedzcie frytki z pierogami, truskawki dodawajcie do ryb, wszystko jest dozwolone.

Serial dostępny jest na Disney+. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Bob’s Burgers

Najlepsze seriale do kotleta - Bob's Burgers

Jeszcze jeden serial kulinarny, który obok „Simpsonów”, „Family Guya” i „South Parku” jest już klasyką odcinkowej animacji telewizyjnej. Produkcja Loren Boucharda opowiada o burgerowni, która z mniejszym lub większym szczęściem próbuje poradzić sobie na rynku szybkiego jedzenia. To oczywiście tylko pretekst do zabawnych gagów, niskich lotów dowcipasów i przede wszystkim do jeszcze jednej próby opowiedzenia o amerykańskiej rodzinie. Serial to typowa szybka strawa, do której najbardziej pasuje… to chyba jasne.

Produkcja dostępna jest na Disney+, kliknij tutaj.

REKLAMA

Poker Face

Świeżynka w tym zestawieniu, choć serial debiutował już w zeszłym roku. Natasha Lyonne gra tu obdarzoną supermocami kobietę. Konkretnie to jedną supermocą – wie, kiedy ktoś kłamie. Pewnego dnia jej zdolność pakuję ją w kłopoty i musi uciekać. Zaszczuta, ciągle zmienia miejsce swojego pobytu, a w każdej nowej lokacji musi rozwiązać nową kryminalną zagadkę. Podróżuje głównie po bezdrożach, je w barach, tanich jadłodajniach i przydrożnych knajpkach.

Serial dzięki temu, że trzyma się w formule „jedna sprawa – jeden odcinek” doskonale nadaje się do szybkiej, hm, konsumpcji. „Poker Face” najlepiej komponuje się z tym, co akurat znajdziecie w lodówce i przy okazji jest szybkie do przyrządzenia. Estetyka? Wykwintność? Zostawcie to na inny seans.  

Serial obejrzycie na SkyShowtime, kliknij tu, żeby sprawdzić.

Jeśli zdarzy ci się, że nie zdążysz przygotować idealnego obiadu, do idealnego serialu możesz skorzystać z promocji Uber Eats, w której zaoszczędzisz nawet 100 złotych (5 x 20 zł taniej przy zamówieniach na min. 40 zł). Możesz sprawdzić ją, klikając tutaj lub wpisując kod spiders24. Promocja dostępna jest dla nowych użytkowników aplikacji.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA