REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. Dzieje się /
  3. Media

Popularny standuper pisał teksty Mentzenowi? Internauci zdziwieni, że polityka to prawdziwy kabaret

W 41. odcinku podcastu "Pytkast", w którym gościł socjolog, publicysta i działacz społeczny Jan Śpiewak, nieoczekiwanie została poruszona dość zaskakująca dla lwiej części odbiorców kwestia. Zdaniem jednego z prowadzących, odpowiedzialny za przemówienia i rozmaite teksty polityka Sławomira Mentzena jest (lub był) nie kto inny, jak szalenie popularny standuper: Łukasz "Lotek" Lodkowski.

14.05.2024
18:39
sławomir mentzen lotek łukasz lodkowski standup kabaret konfederacja
REKLAMA

„Pytkast” to podkast od Pyta.pl, w którym omawiane są kulisy rozmaitych wydarzeń społecznych i politycznych (czasem bardziej, czasem mniej poważnie), również z udziałem gości. W najnowszym 41. epizodzie wystąpił Jan Śpiewak, a cała rozmowa dotyczyła przede wszystkim zmian klimatu oraz polityki względem owych zmian, rynku mieszkaniowego i walki z promocją napojów wyskokowych.

W pewnym momencie dyskusja zahaczyła o polityka Konfederacji, czyli Sławomira Mentzena. Prowadzący Jaok zaskoczył pozostałych, wyjawiając, że za jego przemówienia odpowiada popularny twórca stand upów.

REKLAMA

Lotek pisał, Mentzen recytował

Osobą odpowiedzialną za jego teksty i wystąpienia był pewien bardzo znany polski standuper. Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi, że to zdradzę, ale… Lotek.

Nie twierdzę, że Jaok to Himalaje wiarygodności, a jednak nie ma powodów, by nie wierzyć w jego słowa (tym bardziej, że kłamiąc mógłby narobić sobie kłopotów). Dla wielu odbiorców jest to tyleż szokujące, co zabawne. Spore grono internautów, również popierających Konfederację, nie szczędzi słów krytyki - z jednej strony zauważają, że występy Lotka w ostatnim czasie obniżyły poziom, z drugiej podkreślają, że Mentzen zachowuje się bardzo sztucznie, bo "w wywiadach i na scenie zachowuje się tak, jakby recytował wyuczony wcześniej tekst". Pojawiają się też głosy (jak choćby ten poniżej), że sam przez sam fakt takiej współpracy prezes Nowej Nadziei traci w oczach, bo jest "produktem" i "wykreowaną postacią".

Pisząc delikatnie: niezbyt odkrywcze spostrzeżenie. Pan chyba świeży w świecie polityki?

Warto jednak pamiętać, że cała masa polityków opiera się na tekstach pisanych przez kogoś innego - czy to sztab PR-owy, czy innych specjalistów. Nie ma w tym ani nic dziwnego, ani złego. Jasne, fakt, że Mentzen zatrudnił akurat Lotka może bawić, ale całe to zaskoczenie jest nieco bezpodstawne.

Co więcej, co uważniejsi internauci mogli zorientować się w sytuacji już w 2021 r. Wówczas polityk opublikował na swoim instagramowym profilu wspólne zdjęcie ze standuperem, niejako sugerując współpracę, choć w nieco zawoalowany sposób, ni to serio, ni to na poważnie.

REKLAMA

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA