Tiktokerzy oblewają się piwem, by szybciej się opalić, a eksperci pukają się w czoło
Wakacyjny okres kojarzy się z mahoniową opalenizną, którą niektórzy urlopowicze rozpaczliwie i szybko próbują osiągnąć. I jak to zwykle bywa, ktoś musiał odkryć, że istnieje tańszy sposób niż wsmarowywanie w siebie serii mleczek do opalania. "Tańszy" nie oznacza jednak "lepszy", a eksperci twierdzą, że trend oblewania się piwem, by opalić się na brąz, jest wręcz niebezpieczny.
