REKLAMA

Co łączy Devon, Maula i Lucasa? Darth Talon. Czekaj, kto?

George Lucas miał własny pomysł na trzecią trylogię „Star Wars”. Teraz postać, którą chciał w niej pokazać, pojawiła się, z pewnego punktu widzenia, w nowym serialu Disneya o Maulu. O kogo chodzi? No i kim jest właściwie ta cała Darth Talon? Cofamy się w czasie i wyjaśniamy.

darth-talon-kto-to-maul-george-lucas
REKLAMA

Darth Maul to jeden z najbardziej ikonicznych łotrów w historii popkultury. To jego wytatuowanej twarzy, rogów i podwójnego czerwonego miecza świetlnego baliśmy się blisko trzy dekady temu, gdy do kin trafiło „Mroczne Widmo”, czyli pierwsze pełnoprawne „Gwiezdne wojny” wydane po oryginalnej trylogii. Problem w tym, że George Lucas niefortunnie tego złoczyńcę w tym filmie… uśmiercił.

Tę jego śmierć po przecięciu na pół udało się jednak, na szczęście, odkręcić. Z początku byłem sceptyczny, ale Lucasfilm pokazał nam za sprawą seriali animowanych, iż było warto zretconować finał pierwszego pojedynku tego Sitha z Obi-Wanem Kenobim. Dzięki temu Maul, który z czasem porzucił przydomek „Darth”, powrócił dekadę później, by mścić się zarówno na Jedi, jak i na Imperatorze.

REKLAMA

I to sam George Lucas chciał, żeby Maul powrócił - i to z towarzystwem.

Zanim prawa do marki „Star Wars” wykupił Disney, twórca oryginalnych „Gwiezdnych wojen” romansował z różnymi pomysłami na dalszy rozwój fabuły. Jeden z nich zakładał, iż Maul powróciłby do świata żywych, a do tego zaczął szkolić uczennicę, Darth Talon. Ta miała wyjść z ukrycia po wielu latach, by stać się nowym zagrożeniem dla kolejnego pokolenia bohaterów.

Tak się nie stało, a Disney dał nam serial „Maul: Shadow Lord” osadzony fabularnie zaraz po „Zemście Sithów”. Wiemy przy tym, jak dalej potoczy się historia łotra, bo zaliczył zarówno cameo w spin-offie o Hanie Solo, jak i występ w animacji „Rebelianci”, na którym jego dotychczasowa historia się skończyła. Możliwe jednak, iż Dave Filoni zdecyduje się, by ją kontynuować…

Wymagałoby to co prawda niezłej fabularnej ekwilibrystyki i paru kolejnych retconów, no ale nie jest tak nierealne, jak mogłoby się wydawać jeszcze kilka lat temu. Sam Witwer uwielbia grać tego Zabraka, a „Maul: Shadow Lord”, który spodobał się też tym starszym widzom, dostał zamówienie na kolejny sezon. Do tego w serialu pojawiła się pewna bohaterka, w której fani widzą inną postać…

Devon Izara na naszych oczach wyrasta na Darth Talon.

Tak jak Maul jest tytułowym bohaterem i antagonistą w jednym, tak Devon można uznać za główną bohaterkę nowego serialu, z którą widz może się identyfikować. To młoda dziewczyna, która wychowywała się jako Padawanka w Zakonie Jedi aż do jego upadku. Teraz ukrywa się wraz ze swoim mistrzem na ten samej planecie, którą na swoją nową tymczasową bazę wybrał nie kto inny, jak były Lord Sithów.

Drogi dziewczyny i Maula się naturalnie szybko przecinają, a Devon Izara z początku podchodzi do złoczyńcy nieufnie - wie, że jest mordercą. Z czasem zaczyna rozumieć, przynajmniej po części, jego punkt widzenia. Czy stanie się w takim razie z czasem jego uczennicą, która w wizji Lucasa miała nazywać się Darth Talon? Tego nie wiemy, ale brzmi to jak całkiem rozsądne założenie!

Devon jest, podobnie jak Darth Talon w wizji George’a Lucasa, twi-lekanką. Można sobie wyobrazić scenariusz, w którym Maul przekona ją do siebie, a dziewczyna w hołdzie dla niego zrobi sobie czerwono-czarne tatuaże na całym ciele, a potem powróci, jako dorosła kobieta, w kolejnych produkcjach - czy to animowanych, czy to aktorskich. Mogłaby nawet zostać przeciwniczką Rey w X epizodzie!

Darth Talon w starym kanonie

Warto też nadmienić, że tak jak George Lucas planował wprowadzić Darth Talon do odległej galaktyki, tak ubiegli go rysownicy i scenarzyści opowieści obrazkowych. Jeszcze zanim prawa do marki „Star Wars” przejął Disney, który wyrzucił poza kanon uprzednio wydane gry, książki i komiksy, pojawiła się seria „Star Wars: Legacy”, gdzie postać określana tym mianem była bardzo istotna.

Tej poprzedniej, niekanonicznej już wersji Darth Talon, daleko było jednak do tej, o której myślał George Lucas. Nie szkoliła się pod okiem Dartha Maula, gdyż żyła stulecie po nim i została członkinią odrodzonego Zakonu Sithów pod wodzą Dartha Krayta. Wchodziła przy tym w interakcję z Cade’em Skywalkerem, potomkiem Luke’a, a komiksy z tymi postaciami utrwaliły w wyobraźni fanów jej wizerunek.

Darth Talon miała przy tym pojawić się również w grze wideo o tytule „Battle of the Sith Lords” u boku Dartha Maula, ew. jego potomka lub klona. Te plany nie doszły jednak do skutku, podobnie jak wspomniany pomysł George’a Lucasa, by zrobić z niej antagonistkę w VII epizodzie „Gwiezdnych wojen”. Miała w nim przeciągnąć na ciemną stronę Mocy syna Hana Solo i Lei Organy.

Co dalej z Darth Talon w „Gwiezdnych wojnach”?

Jar Jar Abrams, który dostał zadanie nakręcenia tego filmu, miał swój własny pomysł na fabułę. Połączył w niej postać Darth Talon i Bena Solo w jednego bohatera, czyli alter-ego syna Hana i Lei, Kylo Rena. Twi-lekanka pojawiła się natomiast w mobilnej i… niekanonicznej grze wideo „Star Wars: Galaxy of Heroes” u boku innych postaci ze starego kanonu takich jak Dash Rendar czy Starkiller.

Otwartym pozostaje przy tym pytanie, czy Darth Talon faktycznie się z czasem pojawi w nowym kanonie Disneya i czy to właśnie Devon Izara nią zostanie. Z jednej strony raczej nie bez powodu w animacji „Maul: Mistrz cienia” pojawiła się akurat młoda twi-lekanka, a z drugiej - to może być trolling ze strony Dave’a Filoniego, aby napędzić spekulacje na temat dalszego ciągu tej produkcji.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone sadze „Star Wars”:

Sam mam nadzieję, że Devon faktycznie stanie się z czasem Talon, a ta postać przetrwa na tyle długo, by pojawić się na politycznej arenie kilka dekad później - czy to jako podstarzała użytkowniczka ciemnej strony Mocy, czy też jako młoda kobieta, która spędziła lata lub wręcz dekady zamrożona w bloku karbonitu, niczym Han Solo w „Imperium kontraatakuje”!

REKLAMA

Pierwsze dwa odcinki serialu animowanego „Maul: Mistrz cienia” są już dostępne w Disney+. Kolejne będą dodawane do biblioteki serwisu, po dwa naraz, co tydzień.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-12T11:45:23+02:00
Aktualizacja: 2026-04-12T10:11:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-12T09:42:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-12T08:12:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-11T19:09:05+02:00
Aktualizacja: 2026-04-11T08:30:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA