Deynn pochwaliła się, że dostała mandat. I jest dumna, że policjanci nie zauważyli, jak bawi się telefonem
Deynn została zatrzymana przez policję. Influencerka miała jednak powód do radości - okazało się bowiem, że zapłaciła mandat nie za korzystanie z telefonu w trakcie jazdy, a "tylko" za przejazd na czerwonym świetle: "Dobrze, że nikt we mnie się nie wj*bał" - stwierdziła.

REKLAMA