REKLAMA

Nie sądziłam, że będę polecać program od TTV, a jednak. "Kanapowczynie" są naprawdę niezłe

Dane w Polsce odnośnie otyłości nie napawają optymizmem. Nadmierną masę ciała w Polsce ma 65, 7 proc. mężczyzn i 45, 9 proc. kobiet. Otyłość występuje u 15, 5 proc. mężczyzn i 15, 2 proc kobiet. To dane z 2023 roku. Nie wszystkie osoby mierzące się z tą chorobą, potrafią poradzić sobie same. Telewizja chętnie tworzy tego typu formaty, zapraszając do udziału osoby, pragnące zarzucić nadprogramowe kilogramy. "Kanapowczynie" to nowy program TTV, w którym bierze udział pięć kobiet ze Śląska, gdzie pod okiem kamer walczą o swoje zdrowie i wygląd. Jak wypadły pierwsze odcinki?

Kanapowczynie TTV
REKLAMA

Przez sześć miesięcy tytułowe "Kanapowczynie" będą walczyć o swoje zdrowie i wygląd pod okiem trenera, Krzysztofa Ferenca oraz lekarzy. W programie pięć kobiet ze Śląska przyznaje się bez bicia, że "zapuściły się". Jedzenie słodyczy, fast foodów, picie alkoholu, palenie papierosów, późne jedzenie posiłków, brak ruchu na rzecz ukochanej kanapy i telewizora zrobiły swoje, sprawiając, że kobiety ważą zdecydowanie za dużo i chcą to zmienić pod okiem kamer.

Pięć kobiet ze Śląska zawalczy o zdrowie w "Kanapowczyniach" od TTV.

REKLAMA

W pierwszym odcinku poznajemy wszystkie pięć kobiet: barwnych, dziarskich Ślązaczek które ujmują widzów poczuciem humoru oraz szczerością. Odważnie zapraszają kamery do swoich mieszkań i kuchni, pokazując zawartość swoich szafek i lodówek, w których próżno szukać owoców i warzyw, za to dużo miejsca zajmują wszelkiej maści niezdrowe produkty.

Więcej o telewizyjnych programach czytaj na Spider's Web:

Choć pewne rzeczy w nowym programie TTV wyglądają, jakby były mocno podkręcone i wyreżyserowane dla przyciągnięcia uwagi, wypowiedzi dziewczyn; w jaki sposób opowiadają o swoim wyglądzie i nawykach żywieniowych wypadają bardzo szczerze. Taksówkarka, właścicielka salonu fryzjerskiego, sekretarka z komisariatu, opiekunka w żłobku i sprzedawczyni na targu nie potrafią same wziąć sprawy w swoje ręce i schudnąć, dlatego zgłaszają się do programu. Warto dodać, że w poprzednich sezonach formatu TTV brali udział mężczyźni " Kanapowcy".

View post on Instagram
 

Do tej pory wyemitowane zostały dwa odcinki formatu TTV. Już w pierwszym mamy mocny początek, gdyż wszystkie dziewczyny muszą wziąć udział w rozbieranej sesji zdjęciowej, która choć może jest nieco kiczowata, ma na celu pokazanie dziewczynom, jak naprawdę wygląda ich ciało. To dobry pomysł, biorąc pod uwagę że niektóre z nich w ogóle nie patrzą w lustro. Z pierwszych dwóch odcinków dowiadujemy się też, w jakiej kondycji są kanapowczynie, a jak można się domyśleć, w dobrej nie są. Często mają problem z wykonaniem podstawowych domowych czynności ( w specjalnym bloku ćwiczeniowym, przygotowanym przez trenera), czy łapią zadyszkę po wejściu na kilka stopni schodów. Ich wyniki badań również nie napawają optymizmem.

View post on Instagram
 

Dlatego pod okiem lekarzy, dietetyków i wspomnianego już trenera, Krzysztofa Ferenca dziewczyny będą bardzo ciężko pracować, by zawalczyć o siebie i swoje zdrowie. Ferenc, który po raz kolejny zaangażował się w program TTV wypada naprawdę dobrze. Kiedy trzeba, potrafi zganić dziewczyny, lecz z drugiej strony daje im ogromne wsparcie.

Mimo że program wygląda, jakby był momentami wyreżyserowany, ogląda się go naprawdę dobrze

REKLAMA

Przeglądając komentarze w mediach społecznościowych odnośnie nowego programu TTV, można natknąć się na wpisy w stylu: "dlaczego samemu nie można się odchudzać, tylko trzeba to robić w telewizji". To trochę jak z szukaniem miłości pod okiem kamer jak w "Rolnik szuka żony". Czasem ludzie nie mają po prostu siły ani motywacji, aby coś zrobić, popchnąć swoje życie do przodu, a program daje taką możliwość. Jeśli ktoś czuje się na siłach, odsłonić swoje słabości przez ludźmi, chce się pokazać i opowiedzieć o dość intymnej sferze, to czemu nie. Mimo że może pewne elementy programu, tak jak już wspominałam, wyglądają mocno wyreżyserowane czy ubarwione, program ogląda się dobrze i czuć w nim misję. Mocno trzymam kciuki za dziarskie i odważne Ślązaczki, które zdecydowały się na taką zmianę, pod okiem telewizyjnych kamer.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-03-27T14:33:31+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T13:30:28+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T12:55:24+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T10:04:38+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T13:22:58+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T08:43:57+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T17:34:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T08:57:47+01:00
Aktualizacja: 2025-03-24T14:06:53+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA