REKLAMA

Natsu znika z YouTube'a. To jej własna decyzja

Natsu, niezadowolona tym, jak widzowie odbierają jej treści, postanowiła zrobić przerwę w nagrywaniu na YouTubie. Wygląda na to, że influencerka po prostu obraziła się na swoich obserwatorów za to, że oczekują od niej lepszych jakościowo treści.

Natsu znika z YouTube'a. To jej własna decyzja
REKLAMA

Natalia Karczmarczyk, influencerka i dziewczyna Marcina Dubiela, na YouTubie zajmuje się publikacją materiałów lifestylowych, nagrywąc luźne vlogi i challenge. Na jej kanale pojawiły się ostatnio takie filmy jak "Źle nam się mieszka w nowym domu?", "Wielkie babskie wakacje" czy "Jak spędziłam urodziny". Jej najnowsza publikacja, czyli "Napisałam do 100 firm o prezent" najwyraźniej nie spotkał się z przychylnymi opiniami niektórych obserwatorów, ponieważ Natsu postanowiła poinformować widzów, że robi przerwę w tworzeniu treści.

REKLAMA

Natsu zapowiedziała przerwę od YouTube'a

Natsu poinformowała swoich fanów na kanale nadawczym, że na jakiś czas znika z YouTube'a:

Hejka, ostatniego vlogmasa niestety nie będzie na kanale, do tego na razie robię przerwę na YT, czuję, że dla Was ostatnio taki kontent to za mało - ja teraz nie jestem w stanie dać Wam tego, czego potrzebujecie w takim razie. Trochę straciłam przez to jakąkolwiek motywację do nagrywania filmów. Włożę ten czas po prostu w coś innego, buziaki

- napisała.

I choć jej zniknięcie może wynikać z różnych pobudek, to wygląda na to, że Natsu po prostu obraziła się na swoich widzów, którzy oczekują od niej lepszych jakościowo treści, przez co influencerka straciła motywację do nagrywania filmów. Można zauważyć, że w ostatnim czasie wyświetlenia na kanale Natsu drastycznie spadły, co może zniechęcać ją do publikowania kolejnych treści. Jej najnowsze filmy zgarniając 60-90 tys. odsłon, przy prawie 1,3 mln obserwujących.

Natsu robi przerwę na YouTubie

O influencerach przeczytasz więcej na Spider's Web:

Zdjęcie główne: zrzut ekranu z filmu "ŹLE NAM SIĘ MIESZKA W NOWYM DOMU?" na YouTube.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA