REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. Filmy

Takiego hitu uniwersum Godzilli jeszcze nie miało, ale wytwórnia i tak zmienia reżysera

"Godzilla i Kong: Nowe imperium" pobiło rekord "Konga: Wyspy Czaszki". Tym samym oficjalnie jest już najlepiej zarabiającym filmem z MonsterVerse. Oczywiście, że doczeka się sequela. Za jego kamerą stanie jednak nowy reżyser.

10.06.2024
9:31
godzilla kong uniwersum co obejrzeć
REKLAMA

Adam Wingard rozbił bank. To on udowodnił, że czasami widzom do szczęścia wystarczą naparzające się potwory. Najpierw za sprawą "Godzilli vs. Konga" sprowadził MonsterVerse na właściwe tory, a potem "Godzillą i Kongiem: Nowym imperium" postawił kropkę nad "i". W jego najnowszym filmie tytułowi tytani łączą siły, aby stawić czoła potężnemu wrogowi. Słowem: dzieje się. I to tyle, że produkcja jest aktualnie drugim po "Diunie 2" najlepiej zarabiającym filmem tego roku. Podbój kinowych ekranów kończy z wynikiem 570 mln dolarów.

"Godzilla i Kong: Nowe imperium" stało się właśnie największym hitem MonsterVerse. Filmowi udało się przebić dotychczasowego rekordzistę uniwersum, czyli "Konga: Wyspę Czaszki", który zebrał w box offisie ponad 568,5 mln dolarów. Jest to tym bardziej imponujące, że najnowsza odsłona franczyzy jest przy okazji tą najtańszą. Kosztowała bowiem 135 mln dolarów.

REKLAMA

Godzilla i Kong: Nowe imperium - co wiemy o sequelu?

Legendary Pictures, wytwórnia stojąca za franczyzą myślała już o zakończeniu MonsterVerse. Przy takich wynikach postanowiła jednak pójść w zupełnie inną stronę. Chwilę temu zamówiła już kontynuację. Zszokowała przy tym wszystkich fanów, zapowiadając, że za sequel nie będzie odpowiadał Adam Wingard. Stołek reżysera przejmie bowiem Grant Sputore, twórca netfliksowego thrillera science fiction "Jestem matką".

Godzilla i Kong: Nowe imperium - MonsterVerse

Nowy reżyser bardzo się cieszy, że przejmie schedę po Adamie Wingardzie. Napisał o tym w poście w swoich mediach społecznościowych:

Więc to jest (dosłownie) OGROMNY news. To także wielki zaszczyt. Jestem fanem wielkich potworów, odkąd tylko jestem fanem czegokolwiek - pójście w ślady innych wspaniałych reżyserów, którzy do tej pory sprawowali pieczę nad MonsterVerse to spełnienie marzeń. Nie wiem nawet, jakbym mógł dziękować za to Legendary.

REKLAMA

MonsterVerse wystartowało w 2014 r. za sprawą "Godzilli" Garetha Evansa. Przed Adamem Wingarderm za kamerą kolejnych odsłon uniwersum stanęli jeszcze Michael Dougherty ("Godzilla II: Król potworów") i Jordan Vogt-Roberts ("Kong: Wyspa Czaszki"). Nadchodzący sequel "Godzilli i Konga: Nowego imperium" będzie szóstym filmem kinowym należącym do franczyzy, na którą składają się również seriale, w tym "Monarch: Dziedzictwo potworów" od Apple TV+.

Więcej na temat MonsterVerse poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA