"Siódmy syn" to świetny film... pod warunkiem, że idąc do kina nie oczekujesz rozrywki. Recenzja, sPlay
Są filmy, na które idzie się ze względu na efekty specjalne. Są też takie, które zachwycają świetną historią, aktorstwem, montażem. Bywają jednak także takie, których istnienia nie jest można niczym wyjaśnić. Jednym z takich filmów jest "Siódmy syn", czyli baśniowa papka, która w żaden sposób nie dostarcza rozrywki. Najwyżej pozostawia widza w konsternacji.