Premiera „Lokiego” za nami, a w sieci trenduje... „Magneto”? Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o szczepionki
Okej, skoro zaledwie wczoraj miała miejsce premiera nowego serialu MCU pt. „Loki”, a o wprowadzeniu X-Menów i mutantów do Kinowego Uniwersum Marvela właściwie nic jeszcze nie wiadomo, dlaczego trendem na Twitterze trenduje hasło „Magneto”? Odpowiedź jest prosta: beka.
8 czerwca Ohio House Health Committee wzięło pod lupę jedną z ustaw (nr 248, gdyby ktoś jakimś cudem był ciekaw), która zabrania instytucjom takim jak firmy, szpitale, uczelnie, domy opieki, firmy ubezpieczeniowe itp. wymagać, zachęcać, podżegać czy żądać szczepień od swoich pracowników lub klientów. Spotkanie-przesłuchanie w tej sprawie trwało blisko pięć godzin, a wśród osób, które złożyły zeznania była niejaka Sherri Tenpenny, lekarka z Cleveland.

Kobieta wielokrotnie wcześniej głosiła tezy o straszliwych skutkach ubocznych (na czele z udarami mózgu i zgonami) szczepionek przeciw COVID-19, które teraz podtrzymała. Nie byłoby w tym nic wyjątkowo dziwnego, gdyby nie fakt, że w pewnym momencie przesłuchania (nie przedstawiając żadnych popierających te słowa dowodów) kobieta stwierdziła, iż zaszczepieni ludzie stają się... bardzo namagnesowani. Tak bardzo, że mogą, cytuję, umieścić klucz na swoim czole, a ten będzie się go trzymał.
Ten kuriozalny element zeznań doprowadził do tego, że wyśmiewający go przez kilka dni internauci podawali dalej ten właśnie fragment nagrania wideo, udając wielkie rozczarowanie brakiem supermocy Magneto po zaszczepieniu się przeciw COVID-19.
A skoro już jesteśmy przy Magneto: jasne, wszyscy (bo wszyscy, prawda?) niecierpliwie wyczekujemy nowej filmowej inkarnacji tego komiksowego antagonisty. Po zakupie Foxa w 2019 roku, Marvel Studios odzyskało pełne prawa do korzystania z mutantów i X-Menów. Wcześniej postać portretowali Ian McKellen i Michael Fassbender. Niestety wciąż jeszcze nie wiemy, jaki los czeka tych bohaterów pod okiem Kevina Feige'a.