Francuz Anglikowi Francuzem, a Anglik Fracuzowi rostbefem. 1000 lat wkurzania Francuzów
Niemiec i Polak, Polak i Rosjanin - dwa bieguny antypatii tak starej, jak Państwo Polskie. Jedni zarzucają nam, że kradniemy samochody, drugim zarzucamy, że mają tytanowe brzozy... A jak się (miło) okazuje, sąsiedzkie kłótnie to nie tylko nasza domena. Dajmy na to, tacy Francuzi. Według Stephena Clarke'a, niejednokrotnie musieli zjeść croissanta przemoczonego wodą z Kanału La Manche. A w zasadzie - Kanału Angielskiego. I na dodatek sami zainteresowani wciąż zaprzeczają takiej wersji wydarzeń. Sacrebleu! Czy to potwarz?

REKLAMA