4-godzinny tydzień pracy jest jak pakiet socjalny - jest, ale nie dla wszystkich
Wyjść w piątek z roboty o 13:00. Guilty pleasure? Szef poza biurem? Efektywne zarządzanie zadaniami? Jakkolwiek tego nie nazwać, zawsze to sympatyczna okoliczość. A gdyby wychodzić z roboty zawsze o tej godzinie, albo jeszcze lepiej: mieć 4-godzinny tydzień pracy? Brzmi to tak wspaniale, że aż niewiarygodnie.
