REKLAMA

Czy Aniołowie są wśród nas to film na faktach? Widzowie Netfliksa go kochają

"Aniołowie są wśród nas" to nowość na Netfliksie, która jest obecnie najpopularniejszą produkcją w serwisie. Dramat z Hilary Swank i Alanem Ritchsonem to poruszający film o fryzjerce z Kentucky, która przyczyniła się do uratowania ciężko chorej dziewczynki, umożliwiając jej przeszczep wątroby.

anioly sa wsrod nas prawdziwa historia na faktach
REKLAMA

Produkcja w reżyserii Jona Gunna zadebiutowała w lutym 2024 roku. Teraz, niemal 2 lata po premierze, zyskała ona drugie życie za sprawą Netfliksa - subskrybenci oglądają ją tak chętnie, że zapewnili jej miejsce na samym szczycie zestawienia najpopularniejszych tytułów serwisu.

REKLAMA

Fabuła filmu skupia na Sharon Stevens Evans (w tej roli Hilary Swank), zawziętej fryzjerce z Kentucky, która każdego dnia próbuje wiązać koniec z końcem. Jej życie zmienia się, gdy poznaje Eda (Alan Ritchson), samotnego ojca, który walczy o to, by zapewnić swoim dwóm córkom dobre życie. Kiedy okazuje się, że młodsze dziecko Eda czeka na przeszczep wątroby, Sharon postanawia za wszelką ceną zaangażować się w pomoc dziewczynce.

Aniołowie są wśród nas - czy film jest na faktach? Prawdziwa historia

Tak, "Aniołowie są wśród nas" to film, który jest oparty na prawdziwej historii, która rozegrała się na początku lat 90. w Louisville w stanie Kentucky. W tamtym czasie wdowiec Ed Schmitt samotnie wychowywał dwie córeczki: Michelle i Ashley. Obie cierpiały jednak na wrodzoną chorobę wątroby i potrzebowały przeszczepu, aby przeżyć. Podczas gdy Ashley otrzymała przeszczep w 1991 roku, tak Michelle wciąż czekała na nową wątrobę. Nietrudno się domyśleć, że Eda nie było stać na zapewnienie dziewczynkom opieki medycznej, w związku z czym zaczął on tonąć w długach.

REKLAMA

W międzyczasie Sharon Stevens Evans, lokalna fryzjerka, przeczytała w gazecie o trudnej sytuacji Schmittów. Poruszona całą sytuacją, postanowiła rozpocząć zbiórkę funduszy, by pomóc rodzinie. Udało jej się nawet zebrać pieniądze na przelot Michelle prywatnym samolotem z Louisville do szpitala dziecięcego w Omaha w Nebrasce - tam dziewczynka miała bowiem otrzymać nową wątrobę, gdy tylko pojawi się organ od dawcy.

Wątroba dla Michelle była dostępna już w styczniu 1994 roku, lecz nie do końca była to dobra wiadomość

Informacja o zdobyciu dawcy została przekazana rodzinie w momencie, gdy Louisville nawiedziła historyczna śnieżyca. Oznaczało to znacznie utrudnienia w ruchu lądowym - droga na lotnisko została bowiem zablokowana. Pojawił się problem w związku z przetransportowaniem Michelle do szpitala, która miała przecież udać się tam prywatnym samolotem. Na domiar przeszczep nie mógł czekać, a czas płynął nieubłaganie. Okazało się, że jeśli dziewczynka nie dotrze do szpitala do wieczora, wątroba będzie nadawała się już tylko do zutylizowania.

REKLAMA

Ważną rolę w wyścigu z czasem odegrała Sharon. Kobieta zaczęła apelować do społeczności za pośrednictwem stacji radiowych, aby zmobilizować mieszkańców do odśnieżania parkingu kościoła Southeast Christian Church - właśnie przewidziano lądowisko dla helikoptera, który miał zabrać Michelle i jej ojca na lotnisko, by stamtąd mogli wylecieć do Omaha. Ostatecznie dziewczynka została pomyślnie przetransportowana do szpitala, gdzie przeszła przeszczep. Zmarła w 2021 roku wieku 30 lat na tętniaka żołądka.

Bohaterka, w którą wciela się Hilary Swank, czyli Sharon Stevens Evans, w 2023 roku wydała swoje wspomnienia o tym wydarzeniu w formie książki, którą zatytułowała "Ordinary Angels" - tak jak oryginalny tytuł filmu.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA