„Devs” wciąga i hipnotyzuje. Oceniamy serial od twórcy „Ex Machiny”
„Devs” to twardy orzech do zgryzienia dla każdego recenzenta, który zechce zmierzyć się z nim swoim piórem. To istne porywanie się z motyką na słońce, co potwierdzają teksty, jakie już pojawiły się w zagranicznych mediach (chociażby ten Alana Sepinwalla dla portalu Rolling Stone). Alexa Garlanda nie zadowalają bowiem łatwe rozwiązania, wyświechtane klisze czy proste w identyfikacji tropy interpretacyjne. Jego najnowsze dzieło wymyka się prostym klasyfikacjom. Wymaga od widza nieustannej pracy intelektualnej. Żeby się o tym przekonać, wystarczy obejrzeć dwa pierwsze odcinki serialu.

REKLAMA