Chcesz zostać "facetem na telefon"? Dobrze się zastanów
Trochę mi wstyd. Nie tak dawno zjechałem "Pięćdziesiąt twarzy Grey'a", ale dusza lubieżnika kazała mi sięgnąć po kolejne książkowe porno. I jakże byłem zaskoczony, gdy okazało się, że "Facet na telefon" to porno z morałem! Oczywiście przebijającym się gdzieś w tle spazmatycznych orgazmów, bo dominuje tu zupełnie inna treść. No właśnie: "dominuje". Hm...

REKLAMA