Hancock
Rok 2008 należy zdecydowanie do super-bohaterów. Nic dziwnego, w końcu ludzie są żądni efektów specjalnych, humoru i odrobiny amerykańskiego patriotyzmu. Dlatego Iron Man czy Incredible Hulk miały wysokie notowania zarówno w kraju jak i za granicą. Choć prawdziwa rewolucja dopiero nadchodzi. Na szumnie zapowiadanego Mrocznego Rycerza czeka cały tłum fanów Batmana, a na drugą część Hellboya wszyscy oczarowani Labiryntem fauna Guillerma del Toro. Zanim jednak do tego dojdzie, hollywoodzcy twórcy postanowili przedstawić widzom kolejnego herosa - Johna Hancocka.

REKLAMA