REKLAMA

„1983 to połączenie House of Cards, Mr. Robota i… pięknego wieczoru w Warszawie” - Maciej Musiał opowiada o serialu Netfliksa

Maciej Musiał jest teraz na topie. Młody aktor jest jedną z gwiazd 1983, pierwszego polskiego serialu Netflix Original. Porozmawialiśmy z nim o tej roli.

Maciej Musiał 1983
REKLAMA
REKLAMA

Kariera aktorska Macieja Musiała za sprawą Netfliksa nabiera rozpędu. Pojawi się w The Witcher jako Sir Lazlo, ale zanim opowieść o Geralcie z Rivii trafi na ekrany, widzowie będą mogli zobaczyć jego występ w innej produkcji największego serwisu streamingowego świata.

Maciej Musiał zagrał jedną z głównych ról w 1983, polskim serialu od serwisu Netflix.

Aktor wcielił się w Kajetana, młodego i naiwnego studenta prawa. Ten już nie pamięta, jak wyglądała Polska sprzed zamachów terrorystycznych, przez które stracił rodziców. Wychowany został przez babkę, a opresyjne państwo jest jedynym, jakie zna. Wierzy w system, aż pewnego dnia wpada na trop spisku.

Przed premierą serialu 1983 porozmawiałem z aktorem o tym, czym różniła się praca dla Netfliksa od tego, czym zajmował się do tej pory. Maciej Musiał wyjaśnił też, jak widzi swoją postać i rzucił nieco światła na to, czego dokładnie możemy się spodziewać po Kajetanie.

1983 netflix serial polski class="wp-image-225311"

Maciej Musiał o roli Kajetana w 1983 dla Spider’s Web Rozrywka

Uwaga! Tekst zawiera spoilery dotyczące serialu 1983.

Piotr Grabiec: Jak to się w ogóle stało, że współpracujesz z Netfliksem?

Maciej Musiał: Współtworzyliśmy ten projekt z Joshem, on pisał. W pewnym momencie oddaliśmy go Netfliksowi i Agnieszce Holland. Projekt poszedł do realizacji, a ona podjęła decyzję, że to ja zagram postać Kajetana.

Jak praca dla Netfliksa różniła się od kręcenia seriali dla klasycznej telewizji?

Była Coca-cola w barobusie, był ekspres do kawy… [śmiech] Przyszły do nas amerykańskie schematy pracy, których u nas nie ma, w tym postać showrunnera, który jest takim perkusistą. Nadaje rytm całej pracy twórczej. Zawsze był ktoś z The Kennedy/Marshall Company, w tym Robert Zotnowski, jeden z naszych producentów. Na pewno mieliśmy takie zaplecze twórcze.

Czasami dostawaliśmy maila, że musimy nagrać dwa zakończenia sceny i nie wiedzieliśmy, które zostanie użyte. Dla aktora, który prowadzi swoją postać w określonym kierunku, jest to niewiadomą. Nie wiesz, jak się rozwinie akcja w dość ważnych momentach. Czasami w Stanach się tak pracuje. Agnieszka Holland tak pracowała - aktorzy razem z reżyserem nie wiedzą, kto zabił. Grasz trochę, nie wiedząc. W Belfrze było zresztą podobnie.

Do tego zaangażowanie ludzi. Każdy chciał jak najlepiej. Scenografia, kostiumy, charakteryzacja… wszyscy dawali z siebie 200 procent.

Czyli poziom wyżej niż na naszym poletku?

Masz świadomość, że to będzie produkowane dla Netfliksa, więc wszyscy bardzo chcieli i dawali jeszcze więcej z siebie. Inaczej się pracuje. Nasze morale były na naprawdę wysokim poziomie.

1983 netflix recenzja class="wp-image-225371"

Jak wyglądało samo przygotowanie do tej roli - czytałeś książki o latach 80., przeglądałeś czasopisma z tego okresu, rozmawiałeś z ludźmi?

Tytuł to 1983, ale akcja toczy się w 2003 roku. To świat, którego nie ma, nie było i nie będzie. Moje przygotowania aż tak bardzo nie bazowały na zaczytywaniu się w materiałach z czasów PRL-u, a bardziej na ustaleniu, co to jest za gość, czemu jest taki, a nie inny, dlaczego działa i myśli w ten sposób. A w zasadzie dlaczego nie myśli. Kajetan ma, mówiąc kolokwialnie, wypraną głowę, jest produktem partii. Zastanawialiśmy się więc, kiedy ten idealny świat zacznie pękać.

Co okazało się największym zaskoczeniem podczas pracy na planie, a co największym wyzwaniem?

Trudne było powstrzymywanie się i trzymanie postaci partyjnego chłopaka. Ciekawy był natomiast siódmy odcinek, w którym jego świat pęka, a Kajetan zaczyna rozumieć. Tam jest kilka mocnych, emocjonalnych scen, które realizowała Agnieszka Smoczyńska.

Zaskoczeniem zaś była fajna relacja z Zosią Wichłacz. Tworzyliśmy fajną parę, super dogadywaliśmy się na ekranie i poza ekranem.

Kim w ogóle jest Kajetan, gdy go poznajemy i co powinniśmy o nim wiedzieć?

Kajetan to chłopak, który stracił rodziców, gdy był bardzo młody i kompletnie ich nie pamięta. Wszystko, co ma w głowie, zostało włożone tam przez babcię komunistkę. Jest wychowany przez państwo i stał się symbolem zamachów. W serialu pojawia się zdjęcie, na którym składa kwiaty na grobie rodziców - stało się ono świadectwem tych wydarzeń.

Jest takim celebrytą państwowym. Myślę, że w przyszłości chce mieć jakieś stanowisko państwowe. Ma świadomość, że żyje w państwie policyjnym, tylko jego zdaniem to dobrze, bo dzięki temu wszyscy są bezpieczni.

1983 netflix class="wp-image-225296"

Wierzy w ten system, jest jego orędownikiem?

Tak. Wierzy, że jeśli zostawisz portfel na środku placu Piłsudzkiego, to możesz wrócić po niego za dwa dni, a on dalej tam będzie leżał.

Wygląda jednak na to, że coś w nim pęknie, coś się zmieni. W jaki sposób twój bohater dojrzewa na przestrzeni tych ośmiu godzin pokazanych w serialu - co zmienia się w jego podejściu do świata, do historii?

Myślę, że jego apostołem prawdy jest postać Anatola, który daje mu kolejne zadania do wykonania. Jeszcze większy wpływ na niego ma Effy - Ofelia, jego przyjaciółka z dzieciństwa, która walczy w ruchu oporu. To ona pokazuje mu zgniły świat, który kryje się pod tą piękną, kryształową otoczką.

Kajetan jest wychowany w partyjnym duchu, ale czy wizja przedstawiona w 1983 nie jest dla ciebie w pewnym stopniu pociągająca? Wolności trochę nam zabrali, ale Polska w 2003 roku jest potężniejsza, liczy się na arenie międzynarodowej bardziej niż w rzeczywistości…

Jest w tym coś pociągającego, wręcz seksownego. W samym wyglądzie budynków i w architekturze, w mundurach, które są przepiękne. Jest coś w tym faszystowskiego… Ciekawe odczucia miałem podczas kręcenia drugiego odcinka. Przy jego zakończeniu odczuliśmy ten świat.

50-osobowy chór młodych chłopców śpiewał piosenkę komunistyczną, do wielkiej sali wchodziło trzystu przedstawicieli państwa i nagle poczuliśmy, że jesteśmy w tym świecie. A on jest demoniczny, potworny.

A propos polityki, której wcześniej dotknęliśmy, trzeba do tego podejść z otwartą głową, bez żadnych założeń, czy to jest polityczne, czy nie polityczne. Światopoglądy, które są pokazane, mogą się spodobać bądź nie spodobać lewej lub prawej stronie. To ciekawy światopoglądowo serial, który może zmienić optykę, ale bez żadnej z góry narzuconej tezy.

1983 netflix polska class="wp-image-225293"

A jeśli chodzi o przesłanie, to czy 1983 jest bardziej historią walki o wolność, czy próbą pokazania brudnych realiów polityki uprawianej za zamkniętymi drzwiami?

Historią walki o wolność i ceny, którą jesteśmy w stanie zapłacić. Jak jesteśmy w stanie o nią walczyć. Wreszcie o tym, czym ta wolność w ogóle jest - wolność słowa, myślenia, czy wolność rozumiana przez dobrobyt.

Jeśli miałbyś zachęcić do obejrzenia 1983, porównując go do innych dzieł popkultury, to które wskazałbyś jako podobne pod względem tematyki, klimatu, przesłania?

To jest połączenie House of Cards, Mr. Robota i… pięknego październikowego wieczoru w Warszawie.

To bardziej 8-godzinny film, czy raczej serial, w którym każdy epizod ma swój początek i koniec?

Nazwy odcinków są wzięte z amerykańskiej polityki. Oznaczają pewne chwyty polityczne, używane za zamkniętymi drzwiami, ale cała intryga przebiega płynnie.

Realny świat i ten z 1983 są od siebie inne, ale czym one się tak naprawdę różnią od znanego nam 2003 roku?

Architekturą. Jest dużo szkła, betonu, nowoczesności. Podziemie to już nie są związkowcy, tylko młodzi hakerzy, którzy chcą chwycić za karabiny maszynowe i zacząć strzelać. Jest świetny transport publiczny - gdy Kajetan odbiera prezent od Karolinki, to w tle widać mapę metra w Warszawie, która ma jakieś 15 linii.

1983 netflix recenzja class="wp-image-225359"

Tak, na tę mapę sam zwróciłem uwagę.

No właśnie, transport publiczny stoi na wysokim poziomie, szkoły są za darmo, generalnie ludziom się dobrze żyje. Tylko w tej piramidzie potrzeb odcięty jest totalnie czubek.

Rozmawiamy o 1983, ale korzystając z okazji nie mogę nie zadać przynajmniej jednego pytania o Wiedźmina: w którym momencie zostałeś zaangażowany do projektu The Witcher? Było to jeszcze w trakcie zdjęć do 1983, czy już po nich? Kim jest Sir Lazlo?

O fabule nie mogę nic powiedzieć, ale były castingi. Wiem, że prowadzono je w wielu różnych miejscach, głównie w Londynie, ale też w Warszawie.

REKLAMA

A kim jest Sir Lazlo?

Nie mogę nic ci o nim powiedzieć. A bardzo bym chciał.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA