Pies się wyspowiadał, ale kto mu da rozgrzeszenie?
Przez kilka ostatnich lat próbowano lansować polskiego policjanta na modłę tego zza oceanu. Krystaliczny charakter, prawdziwy superman - tylko bez donutowego nałogu. Ale oliwa zawsze sprawiedliwa: największą popularnością cieszyły się wcale nie sielskie cop stories, tylko np. "Psy", "Pitbull", a ostatnio "Dom zły" czy "Drogówka". I gdybym nie przeczytał "Spowiedzi psa" myślałbym dalej, że to fikcja literacka.
