"UnReal" odziera rzeczywistość telewizyjną ze złudzeń. Recenzja sPlay
Ostatnio mam wrażenie, że na pęczki powstaje seriali, które co prawda można obejrzeć, ale które nie wnoszą nic nowego do ramówki. Dobrych pozycji jest jak na lekarstwo i dostaje się nawet tym niezłym, które mimo zaangażowania dobrych aktorów okazują się po prostu przeciętne. "UnReal", nowa produkcja stacji Lifetime, jest właśnie kolejnym średniakiem, o którym mówić się wiele nie będzie, ale który - jako przerywnik - można będzie oglądać.

REKLAMA
