„Adiós muchachos” to gorący i parny kryminał. Nie czytać w upały!
Życie Daniela Chavarría nadaje się na fabułę niezłej powieści awanturniczo-przygodowej. Jako młody rewolucjonista z Paragwaju Chavarría wyjechał do Europy. Pracował w kopalni niedaleko Essen, był modelem w Kolonii, przewodnikiem wycieczek w Muzeum Prado w Madrycie i pomywaczem w Paryżu. Podczas zamachu stanu w Brazylii, w połowie lat 60. musiał skryć się w dżungli amazońskiej, a potem dołączył do poszukiwaczy złota. Kilka lat później uprowadził niewielki samolot i uciekł na Kubę, gdzie zajął się przekładami z łaciny i greki oraz przyjął posadę nauczyciela. Napisał jedenaście powieści ale najlepiej sięgnąć po piątą zatytułowaną "Adios Muchachos".

