Na Netfliksie już od jakiegoś czasu jest poważnie. Wchodzą poważne filmy od poważnych twórców, które będą liczyć się w rozdaniach poważnych nagród. Do i tak już sporego grona takich tytułów zaraz dołączy "Jay Kelly". I już chodzą słuchy, że pod względem aktorstwa nowe dzieło Noah Baumbacha deklasuje całą konkurencję.

Końcówka roku to dla Netfliksa intensywny czas. Może nie tak intensywny, jak poprzedzające go miesiące, kiedy to platforma walczy o nowych użytkowników lekkimi, bardziej komercyjnymi tytułami. Teraz to zadanie spada na nowe odsłony "Wednesday", "Wiedźmina" czy "Stranger Things". W przypadku filmów najlepiej oglądają się bożonarodzeniowe tandety, których nawet nie trzeba zbytnio promować. Między "Świętami z eks" a "Szampańskimi świętami" serwis wciska premiery prestiżowe - produkcje mające walczyć o nagrody w zbliżającym się sezonie.
Mówimy w tym wypadku o filmach, które debiutują na poważanych festiwalach filmowych (Sundance, Wenecja) i wchodzą na platformę dopiero po ograniczonej dystrybucji kinowej (akurat nie w Polsce). Tak przecież było z "Domem pełnym dynamitu", "Frankensteinem" i "Snami o pociągach". Za chwilę do tego grona zacnych tytułów Netfliksa dołączy "Jay Kelly", który zdążył narobić sporego szumu.
Netflix - co obejrzeć?
"Jay Kelly" to przede wszystkim nowy film Noah Baumbacha, którego "Historia małżeńska" zapewniła swego czasu Netfliksowi dwie nominacje do Oscara. Nic więc dziwnego, że platforma ciągle chce z nim współpracować. Poprzednio nie wyszło idealnie, bo dostaliśmy dość chłodno przyjęty "Biały szum". Ale teraz, po trzech latach, na pewno będzie lepiej.
"Jay Kelly" już zbiera świetne recenzje (79 proc. pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes), a do tego robi się o nim całkiem głośno w mediach społecznościowych. 14 listopada w ograniczonej dystrybucji (nie u nas!) trafił do kin. Tym samym widzowie oglądają film na wielkim ekranie, a potem zachwalają go w internecie. Są pod szczególnym wrażeniem aktorstwa.
W głównych rolach zobaczymy George'a Clooneya i Adama Sandlera, którzy wcielają się w aktora i jego menadżera, ruszających w podróż, aby skonfrontować się z przeszłością i wreszcie odnaleźć siebie. W ten sposób otrzymujemy zabawną i wzruszającą opowieść ukazującą, że w życiu każdego człowieka jest miejsce na sukcesy i porażki.
George Clooney oczywiście przyzwyczaił nas już do wysokiego poziomu swojego aktorstwa. Podobno jednak tak dobrze jeszcze nie było. W mediach społecznościowych widzowie piszą, że to jego życiowa rola. Już samo to powinno być zachętą, ale dodajmy do tego Adama Sandlera, który też wspina się na wyżyny swojego talentu. Tak, on akurat kojarzony jest z wygłupami w idiotycznych komediach, ale przecież kiedy gra w dramatach dla Netfliksa ("Nieoszlifowane diamenty", "Rzut życia") potrafi widzów porwać, trzymać w napięciu i wzruszyć. Nie inaczej ma być w tym wypadku.
Według kolejnych wpisów "Jay Kelly" to popisówka zarówno George'a Clooneya i Adama Sandlera. Dlatego tak często możemy w mediach społecznościowych wyczytać, że gwiazdy produkcji mogą wręcz liczyć na nominacje do Oscara. Ba! Sam tytuł może trafić do tej najważniejszej oscarowej kategorii, a przez to razem z "Frankensteinem" i "Snami o pociągach" mieć szansę na statuetkę dla najlepszego filmu. To byłoby spełnienie marzeń Netfliksa, który od dawna bezskutecznie walczy o tę nagrodę.
Nie ma więc wyjścia. Kiedy tylko "Jay Kelly" 5 grudnia trafi na Netfliksa, trzeba będzie go obejrzeć i przekonać się, czy te pochwały nie są na wyrost. Na spokojnie się go wciśnie gdzieś między seanse świątecznych nowości ("Miłość w prezencie", "List do Świętego Mikołaja 2") i "Trolla 2" - sequela najpopularniejszego filmu nieanglojęzycznego platformy wszech czasów.
Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:
- Netflix pokazał nowości na grudzień 2025. Mega mocny miesiąc
- To najbardziej druzgocący film roku. Netflix popełnił zbrodnię, że nie wpuścił go do kin
- Stranger Things wcześniej niż zwykle. Kiedy premiera 5. sezonu?
- James Cameron atakuje Netfliksa. „To wabik na frajerów, katastrofa”
- Świąteczny film Netfliksa jest jak wygazowany szampan. Da się wypić, ale szału nie ma
Netflix - pełna lista nowości z tego tygodnia:
- Zaginieni: Wyścig z czasem: Sezon 2 24/11/2025
- Bliźniak 24/11/2025
- Pięć koszmarnych nocy 25/11/2025
- Czy to ciasto? Święta: Sezon 2 25/11/2025
- Świąteczny skok 26/11/2025
- Stranger Things: Sezon 5 - Część 1 27/11/2025
- Stringer: Człowiek, który zrobił zdjęcie 28/11/2025
- Istoty fantastyczne 28/11/2025
- WWE Survivor Series: 2025 30/11/2025
Netflix - pełna lista premier na przyszły tydzień:
- Wszystkie puste pokoje 01/12/2025
- Troll 2 01/12/2025
- Uliczka CoComelon: Sezon 6 01/12/2025
- Następny gość Davida Lettermana: Adam Sandler 01/12/2025
- Love is Blind: Włochy 01/12/2025
- Wszędobylska mamuśka 01/12/2025
- Dama w vanie 01/12/2025
- Łzy słońca 01/12/2025
- Egzorcyzmy Emily Rose 01/12/2025
- Zjawa 01/12/2025
- Film o pszczołach 01/12/2025
- Niebo istnieje… naprawdę 01/12/2025
- Zakładnik z Wall Street 01/12/2025
- Sleight 01/12/2025
- Najlepsi wrogowie 01/12/2025
- Holiday 02/12/2025
- Matt Rife: Unwrapped – A Christmas Crowd Work Special 02/12/2025
- Miłość w prezencie 03/12/2025
- Z miłością, Meghan: Świąteczne przygotowania 03/12/2025
- Wakacje z teściową: Sezon 3 03/12/2025
- ProkuraTOUR'a Rafał Pacześ 03/12/2025
- Złap mnie, jeśli potrafisz 04/12/2025
- Lali: Nie oglądam się za siebie 04/12/2025
- Szkoda, że mi nie powiedziałeś 04/12/2025
- Odrzuceni 04/12/2025
- Wiara w sukces: Sezon 2 04/12/2025
- 100 lat New Yorkera 05/12/2025
- Jak powstawał film „Jay Kelly” 05/12/2025
- Miłość i wino 05/12/2025
- Jay Kelly 05/12/2025
- List do Świętego Mikołaja 2 05/12/2025
- Cena zeznania 05/12/2025
- Podbić Manhattan: Sezon 2 05/12/2025
- Clifford. Wielki czerwony pies 05/12/2025
- Lorax 07/12/2025







































