W kinach właśnie szaleje sequel prawdopodobnie najbrutalniejszego filmu wojennego ostatnich lat. "Sisu: Droga do zemsty" kontynuuje historię "człowieka, który nie chce umrzeć". Finał sugeruje, że jego legenda dobiegła właśnie końca. Ale czy na pewno?

Akcja "Sisu" toczy się pod koniec II wojny światowej. Fabuła skupia się na losach mężczyzny, który odkrywa złoto na pustkowiach Finlandii. Po drodze do miasta, aby je zdeponować w banku, natrafia na grupę nazistów. Ci, chcąc odebrać mu skarb, wciągają go w brutalną rozgrywkę, nie wiedząc, z kim zadarli. Przydomek "człowiek, który nie chce umrzeć" nie bierze się znikąd. Aatami ciężko sobie na niego zapracowuje, brutalnie rozprawiając się z kolejnymi przeciwnikami.
"Sisu" z 2022 roku to była wesoła rozpierducha, w której naziści padają jak muchy. Film niespodziewanie stał się hitem - pokochali go krytycy (94 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomateos) i widzowie. Szybko więc zaczęło się mówić o sequelu. Ten właśnie wyszedł i... okazuje się jeszcze lepszy od oryginału (96 proc. na RT). Z tego właśnie względu fani już zastanawiają się, czy otrzymają kolejną odsłonę tej krwawej serii filmów wojennych.
Sisu 3 - czy będzie trylogia krwawych filmów wojennych?
Sprawa z trzecią częścią jest o tyle skomplikowana, że "Sisu: Drogę do zemsty" pomyślano jako domknięcie losów Aatami. Główny bohater powraca do domu, w którym zamordowano mu rodzinę, aby go rozebrać i wybudować gdzie indziej. Po drodze natrafia jednak na dowódcę Armii Czerwonej - zabójcę jego bliskich. Ponownie więc zostaje wciągnięty w wir krwawego konfliktu. Jak sobie radzi? Brawurowo, ale o tym, musicie już przekonać się sami w kinach.
W każdym razie reżyser obu części Jalmari Helander przyznał w wywiadzie dla ScreenRant, że zakończenie "Sisu: Drogi do zemsty" jest dla niego satysfakcjonującym finałem losów głównego bohatera. Ale! No właśnie "ale". Twórca nie wyklucza przy tym kontynuacji:
Lubię myśleć, że to piękne zakończenie historii Aatami Korpiego. Ale przecież nigdy nie wiadomo. Może pewnego dnia wpadnie mi pomysł na trzecią część. Zobaczymy.
Słowa Jalmariego Helandera należy czytać jako stwierdzenie, że w tym momencie nie ma planów na "Sisu 3", aczkolwiek w przyszłości to się może zmienić. Wiele na pewno zależy od wyników finansowych "Drogi do zemsty". Kosztujący 12 mln dol. film 21 listopada trafił do kin amerykańskich i wielu innych rynków, gdzie zarobił do tej pory ponad 6 mln. Do Polski dotarł tydzień później, więc teraz i my możemy trochę podwyższyć ten wynik, aby pomóc reżyserowi wpaść na pomysł kolejnej odsłony serii tych brutalnych produkcji wojennych.
"Sisu: Droga do zemsty" już w kinach.
Więcej o filmach wojennych poczytasz na Spider's Web:
- Najlepsze filmy wojenne wszech czasów. Ranking najmocniejszych tytułów
- Brutalny film podbija Netfliksa. Tę krwawą jatkę ogląda się z szerokim uśmiechem
- Ekstremalny film wojenny podbija Prime Video. Trzeba znać
- Arcydzieło kina wojennego wreszcie obejrzysz jak trzeba
- Widzowie wbici w ziemię przez najlepszy film wojenny Netfliksa







































