Pracuje mniej, a potrzebne rzeczy znajduje w śmieciach. Instagramerka pokazuje, ile marnujemy
Czy konsumujemy za dużo? Może. Pewne jest jednak, że zbyt wiele wyrzucamy. Udowadnia to Crush on Trash, instagramerka, która pokazuje, że da się żyć bez konsumpcyjnego szału, spokojniej. Jak ona to robi? Znajduje przedmioty codziennego użytku w śmieciach.

Dzięki takim postaciom jak Greta Thunberg temat ekologii, walki z globalnym ociepleniem, nadmiernego konsumpcjonizmu i zaśmiecania świata ciągle nowymi produktami przeszedł do mainstreamu. Nie bez znaczenia są też zjawiska pogodowe wywołane katastrofą klimatyczną. Dziś miasta i wsie są pełne młodych osób, które zwracają szczególną uwagę na to, jak ich styl życia wpływa na środowisko naturalne. Czasem prowadzi ich to w stronę zachowań, które wielu wydają się drastyczne czy niezrozumiałe.
Tu na scenę wchodzi Magda Boska Śmietnikoska, czyli założycielka profilu Crush on Trash i wschodząca gwiazda rodzimego Instagrama znana w internetowych kręgach jako "ta dziewczyna, która grzebie ludziom w śmieciach". Nie jest to w żadnym razie przejęzyczenie. Magda jest jedną z osób, które zrezygnowały z pracy na pełen etat dla wyszukiwania jedzenia i produktów codziennego użytku w śmietnikach.
W zasadzie każdego dnia wyrusza na poszukiwania "skarbów", które ludzie pochopnie uznali za śmieci. Chodzi przede wszystkim o ubrania (instagramerka jest wielką przeciwniczką kupowania w sieciówkach, a pierwszą bluzkę znalezioną w śmieciach ma do dzisiaj), ale też naczynia, srebrne sztućce, poszewki na poduszki, ścierki, piżamy, ledwie zużyte pary butów, szczotki do włosów i inne przyrządy codziennego użytku.
Dochodzą do tego też jednorazowe śmieci, które podlegają recyklingowi i wymianie. Polacy często wyrzucają je bez ładu i składu, a dla Magdy aluminiowe puszki, kapsle po piwach, butelki zwrotne czy butelki PET stały się małym "złotem" i "srebrem". Co ważne, niemal wszystkie rzeczy zbierane przez aktywistkę są następnie rozdysponowane po znajomych, rodzinie czy sąsiadach i trafią potem do innych osób:
Crush on Trash pokazuje coś więcej niż tylko grzebanie w śmieciach.
Jej droga do stworzenia instagramowego profilu, który obecnie obserwuje prawie 40 tys. osób, rozpoczęła się pół roku po wyprowadzce z domu rodzinnego. Magda usłyszała wtedy o istnieniu grupy "Uwaga, śmieciarka jedzie" i z czasem zachłysnęła się podobnym stylem życia. Pierwszym "skarbem" zdobytym w ten sposób była wersalka stojąca pod śmietnikiem. Przez pięć kolejnych lat Crush on Trash nieświadomie mieszkała przy "skipowej kopalni" (SKIP-y to duże kontenery na wywóz gruzu, odpadów pobudowlanych i śmieci komunalnych), ale polowanie po śmietnikach wciąż oglądała nieco z boku.
Dopiero w pandemii zaszła w niej przemiana, a w listopadzie 2020 roku po raz pierwszy wrzuciła do sieci zdjęcie w ubraniu znalezionym na śmietniku. Założony później profil na Instagramie miał na początku pokazywać przede wszystkim niezwykłe rzeczy znalezione w śmieciach. Dziś jego założeniem jest oprócz tego pokazywanie zalet związanych z segregowaniem śmieci, zbieraniem cudzych odpadów i ograniczaniem konsumpcji. Co przyciąga coraz większe zainteresowanie internautów:
Działania Crush on Trash bywają często kojarzone z freeganizmem.
Freeganizm to skrajnie antykonsumpcyjny styl życia nastawiony na minimalizację produkowanych odpadów, samowystarczalność, współpracę żywieniową, oderwanie się od "wyścigu szczurów" i przede wszystkim zbieranie wyrzucanego jedzenia. Freeganie czasem nazywający się w Polsce również kontenerowcami zasłynęli przede wszystkim ze względu na ten ostatni element swojej ideologii.
Początki freeganizmu w Stanach Zjednoczonych sięgają połowy lat 90. i mają związek z działającymi wtedy ruchami antyglobalistycznymi. Odrzucenie konwencjonalnej ekonomii i silny rys antykapitalistyczny były wtedy stałymi elementami ruchu. Poszukiwanie nowych form zdobywania jedzenia miało mniej wspólnego z ekologią (choć pod tym kątem też o freeganizmie mówiono), a więcej z bojkotem korporacji i "opresyjnego dolara". Oprócz nurkowania w śmieciach freeganie mieli uskuteczniać też alternatywne metody, takie jak: własna hodowla jedzenia, zbieractwo, wymiana dóbr i nawet kradzieże.
Matka Boska Śmietnikoska częściowo dystansuje się od freeganizmu. Instagramerka podkreśla, że wszystko to, co robi, podpada pod freeganizm kojarzony globalnie. Zbieranie ubrań, mebli czy jedzenia (i późniejsze dzielenie się tymi skarbami z innymi ludźmi) w kontekście wezwań do ograniczenia ludzkiej konsumpcji, wyrwania się poza kapitalistyczny pęd szczurów i zerwania z niepotrzebnym nadmiarem pracy - to jak najbardziej łączy amerykańskich freeganów i polską influencerkę. Znacznie mniej łączy ją z rodzimymi kontenerowcami:
Pokolenie Z nie chce pracować za wszelką cenę.
Również dlatego Crush on Trash nie lubi kontenerowców, bo jej zdaniem zawodzi u nich odpowiednie rozpoznanie terenu. Interesuje ich tylko to, by zgarnąć coś dla siebie i nie zwracają uwagi, że pod wybranym przez nich sklepem w jedzenie "zaopatruje się" mnóstwo innych osób. W tym też ludzie starsi lub znajdujący się w kryzysie bezdomności. Dla nich to źródło przetrwania, którego nie należy odbierać. W idealnym świecie nikt nie musiałby korzystać z "śmietnikowego jedzenia", ale niestety rzeczywistość wygląda inaczej:
Innym aspektem tego idealnego dla Magdy świata byłoby wyrwanie się ludzi spod jarzma pracowniczego wyścigu szczurów. Instagramerka nie jest w tym zdaniu odosobniona, bo ideologiczny skręt w lewo i sprzeciw wobec "kultury zapierdolu" to dwie cechy wyróżniające młodych Polaków na tle reszty społeczeństwa. W październiku zeszłego roku Centrum im. Ignacego Daszyńskiego i instytut IBRiS zrobiły badanie poglądów obywateli w wieku 18-24 lat, z którego jasno to wynika. Bezsensowne zarabianie pieniędzy i konsumowanie produktów w szaleńczym tempie to postawy, które Magda Boska Śmietnikoska stale piętnuje na swoim profilu:
Droga Magdy Boskiej Śmietnikoskiej tak naprawdę dopiero się jednak zaczyna, bo problem nadmiernej konsumpcji i gromadzenia się uznanych za niepotrzebne sprzętów w kolejnych latach będzie tylko rosnąć. Jak podaje Organizacja Narodów Zjednoczonych, co roku marnujemy 1/3 wyprodukowanego jedzenia. A ta statystyka pogorszy się, jeśli do tego czasu niczego nie zrobimy. Jeżeli chodzi o produkcję odpadków jest nieco lepiej. Eurostat w 2020 roku podawał, że przeciętny Polak wytworzył 346 kg odpadów komunalnych rocznie, co jest drugim najniższym wynikiem w Unii Europejskiej. Niestety, wciąż mniej niż jedna trzecia odpadów jest poddawana recyklingowi. Dla polskiej instagramerki każda wiadomość od fana zainspirowanego jej działaniami, to dowód na to, że podąża właściwą drogą.
Tekst opublikowano oryginalnie w sierpniu 2022 r.