Dlaczego lektor ma dziś większe znaczenie niż autor?
Jeszcze kilka lat temu przy wyborze audiobooka liczył się przede wszystkim tytuł i nazwisko autora. Lektor był dodatkiem - kimś, kto „po prostu czyta”. Dziś ta hierarchia coraz częściej się odwraca.

Dla rosnącej grupy słuchaczy to właśnie głos staje się głównym powodem, by sięgnąć po konkretną produkcję. Książkę można znać, autora kojarzyć, ale decyzję o odsłuchaniu podejmuje się coraz częściej… pod nazwiskiem lektora.
Audiobook jako pełnoprawna forma rozrywki
Audiobook przestał być wygodnym zamiennikiem papieru czy e-booka. Dla wielu odbiorców stał się osobnym medium rozrywkowym, funkcjonującym obok seriali, podcastów fabularnych i słuchowisk. Słuchacz nie oczekuje już jedynie poprawnie przeczytanego tekstu, lecz wciągającej interpretacji.
Coraz wyraźniej widać to na platformach takich jak:
- Storytel,
- Empik Go oraz
- Audible.
W opisach produkcji nazwisko lektora bywa eksponowane równie mocno jak autor książki. To nie jest przypadek, lecz odpowiedź na realne zachowania użytkowników.
Głos jako nowy magnes na odbiorców
Wśród słuchaczy coraz częściej pojawia się jednoznaczna deklaracja: wybierają tytuł dlatego, że czyta go konkretny lektor. Nawet książka spoza ulubionego gatunku potrafi trafić na listę odsłuchów, jeśli za mikrofonem stoi sprawdzony głos.
W ten sposób powstało zjawisko gwiazd audiobooków. Lektor staje się marką, a jego nazwisko działa jak filtr jakości. Dla odbiorcy jest sygnałem, że dostanie nie tylko historię, lecz także emocje, tempo i odpowiednią atmosferę. Głos zaczyna pełnić funkcję podobną do nazwiska aktora na plakacie filmowym.
Lektor jako współautor interpretacji
Zmiana ta ma wyraźne konsekwencje kulturowe. W tradycyjnym modelu obcowania z literaturą to autor był jedynym punktem odniesienia. W formacie audio pojawia się nowy, bardzo silny współtwórca odbioru.
To lektor decyduje o tym, czy bohater zabrzmi ironicznie, chłodno, ciepło czy dramatycznie. Od sposobu prowadzenia dialogów, pauz i akcentów zależy tempo opowieści oraz napięcie. W praktyce narrator wpływa na interpretację tekstu równie mocno, jak reżyser na filmową adaptację powieści.
Coraz częściej mówi się wręcz o audiobookach jako o osobnych wersjach dzieła. Ten sam tytuł może funkcjonować w kilku realizacjach, skierowanych do różnych odbiorców. Jedna interpretacja będzie spokojna i klasyczna, inna dynamiczna i bardziej rozrywkowa.
Dlaczego dziś nie wystarczy już „dobrze czytać”
Oczekiwania słuchaczy wyraźnie wzrosły. Rynek przyzwyczaił odbiorców do wysokiej jakości podcastów, audioseriali i produkcji narracyjnych tworzonych specjalnie pod dźwięk. Monotonne, neutralne czytanie coraz częściej odbierane jest jako nudne.
Dobry lektor musi dziś nie tylko poprawnie artykułować, ale także budować napięcie, różnicować postaci i prowadzić historię w sposób angażujący. Audiobook coraz bardziej przypomina aktorską kreację, a nie prostą rejestrację tekstu.
Słuchanie zmienia sposób odbioru historii
Audiobooki towarzyszą codziennym czynnościom. Słuchamy ich w samochodzie, podczas spaceru, treningu czy sprzątania. W takich warunkach głos musi skutecznie prowadzić odbiorcę przez fabułę, nawet wtedy, gdy uwaga jest podzielona.
To kolejny powód, dla którego rola lektora rośnie. Jeśli narracja nie potrafi utrzymać koncentracji, słuchacz szybko odpada. Dobry głos potrafi natomiast sprawić, że nawet prostsza historia staje się angażującym doświadczeniem.
Rynek audiobooków wchodzi w etap produkcji premium
Dla wydawców i platform oznacza to zupełnie nowy obszar konkurencji. Nie wystarczy już posiadać prawa do popularnej książki. Coraz częściej kluczowe pytanie brzmi: kto ją przeczyta i w jakiej formule zostanie zrealizowana.
Produkcja audiobooka coraz bardziej przypomina proces znany z rynku seriali. Pojawia się casting lektorski, decyzje dotyczące stylu interpretacji oraz świadome budowanie wizerunku produkcji jako czegoś więcej niż prostego nagrania tekstu.
Czy to zmieni także sposób pisania książek?
W dłuższej perspektywie rosnąca popularność słuchania może wpływać również na samą literaturę. Teksty tworzone z myślą o odbiorze audio są zwykle bardziej dialogowe, dynamiczne i rytmiczne. Autorzy coraz częściej mają świadomość, że ich historie będą przede wszystkim słuchane, a nie czytane w ciszy.
Audiobook przestaje być techniczną wersją książki. Staje się osobnym medium, z własnymi regułami i własnymi gwiazdami. A w tym świecie pierwszoplanową rolę coraz częściej odgrywa nie autor, lecz głos, który prowadzi słuchacza przez całą historię.
Jeśli interesuje Cię zakup audiobooków w przystępnej cenie koniecznie sprawdź Rabatio.com, a więc portal posiadający w swojej bazie setki aktualnych kodów rabatowych, w tym z branży rozrywkowej.






































