REKLAMA

Ten wątek 4. sezonu Bridgertonów mnie zachwyca. Od razu się wzruszam

Od niedawna na Netfliksie miękkie i pełne elegancji lądowanie zaliczyli "Bridgertonowie", powracający z 4. sezonem. W nowej odsłonie serialu mamy dość sporo wątków, jednak jest jeden, który szczególnie mnie zachwyca i porusza.

bridgertonowie serial lady violet
REKLAMA

"Bridgertonowie" są obecni w zbiorowej świadomości od sześciu lat - to właśnie w 2020 roku światło dzienne ujrzał pierwszy sezon serialu inspirowanego serią powieści Julii Quinn. Kostiumowo-obyczajowa produkcja od razu zyskała status jednej z najpopularniejszych znajdujących się w streamingu, a na każdy sezon widzowie czekali jak na nadejście wiosny. Ja czekałem szczególnie na dalsze rozwinięcie jednego, konkretnego wątku. Cierpliwość została wynagrodzona, bowiem 4. sezon rzeczywiście robi krok naprzód.

REKLAMA

4. sezon Bridgertonów ma wiele wątków. Jeden szczególnie mnie zachwyca

Głównym bohaterem 4. sezonu jest jedyny dorosły i zarazem nieożeniony jeszcze Bridgerton, czyli Benedict (Luke Thompson) - artysta, lekkoduch, wolny elektron, który od przebywania pośród socjety woli upijanie się w towarzystwie więcej niż jednej kobiety. Presja na jego kolej w roli kawalera sezonu rośnie - czy to ze strony żądnej rozrywki królowej, czy przede wszystkim matki (Ruth Gemmell). Benedict, niewierzący w swój miłosny przełom, doznaje go na balu maskowym, na którym poznaje tajemniczą dziewczynę, nieświadomy, że to pokojówka imieniem Sophie (Yerin Ha). Bridgerton nie potrafi zapomnieć o tym spotkaniu i gdy ta znika, próbuje ją odnaleźć.

Uwaga twórców 4. sezonu koncentruje się przede wszystkim na rozwijającej się relacji Benedicta oraz Sophie - to główny miłosny wątek tej historii. Serial nie zapomina jednak o swoich drugoplanowych postaciach - wśród nich jest chociażby lady Violet Bridgerton - matka rodzeństwa, której podstawowym celem w nowym sezonie jest ożenek Benedicta, a także przekonanie Eloise (Claudia Jessie), że staropanieństwo wcale nie jest najlepszym wyborem, jakiego może dokonać. To, co najciekawsze w jej wątku, związane jest jednak z samą Violet.

Twórcy w pewnym momencie serialu postanowili nieco zgłębić jej losy. Oczywiście, w fabule pełni bardzo ważną funkcję jako tak naprawdę postać stojąca na czele rodu, mająca ośmioro dzieci noszących nazwisko Bridgerton: Anthony'ego, Benedicta, Colina, Daphne, Eloise, Francescę, Gregory'ego i Hiacyntę. Na całe szczęście zdecydowano się nie patrzeć na nią tylko przez ten pryzmat. Już w poprzednich sezonach sugerowano, że wkrótce i ją dosięgnęła strzała Amora oraz pożądanie - skierowane wobec nowo poznanego Marcusa Andersona, brata Lady Danbury.

W 4. sezonie ten wątek nie zostaje porzucony, a wręcz przeciwnie. Widzimy, jak Violet zmaga się ze sprzecznymi emocjami - z jednej strony pragnienie bliskości z Marcusem ją rozsadza od środka i widać, że oboje bardzo mają się ku sobie, z drugiej strony bohaterka ma problem z zaakceptowaniem samej siebie, własnego ciała, które, jak mówi, zmieniło się po urodzeniu ósemki dzieci. Dodatkowo po głowie chodzi jej kwestia zmarłego męża Edmunda, od którego śmierci nie miała odwagi, by dać sobie przestrzeń na tego typu relację z innym mężczyzną. To wszystko przekłada się również na to, że sama nie do końca potrafi być wsparciem dla swojej córki, Franceski, która radzi się jej w sprawach związanych z seksem.

Pośród wielu wątków, które poruszają "Bridgertonowie" w 4. sezonie, to właśnie ten kradnie moje serce w największym stopniu. Jasne, ten serial nie jest znacząco wierny rzeczywistości historycznej - twórcy od samego początku nie próbują nas oszukiwać i wiedzą, że jest to fikcja, fantazja wypełniona kolorowymi kostiumami i pięknymi ludźmi. Okazuje się jednak, że jest miejsce na rzeczywiste emocje, a za sprawą wątku Violet udaje się opowiedzieć we wrażliwy i autentyczny sposób m.in. o samoakceptacji, pozwoleniu sobie na szczęście, przeżywaniu żałoby.

Lady Bridgerton nie jest tutaj pustą figurą matki, która chce ślubów swoich dzieci - to bohaterka, której przeszłość ma mocny wpływ na teraźniejszość, ci nie zawsze pozwala jej się rozwinąć tak, jak sama by chciała. Wierzę, że twórcy nie wykręcą żadnego numeru i choć pewnie nieraz pozwolą sobie jeszcze na zwroty akcji w fabule, to w przypadku Violet oraz Marcusa nie będą nadmiernie szaleć i dadzą obojgu bohaterom szansę na szczęśliwe zakończenie.

Bridgertonowie - obsada 4. sezonu

  • Luke Thompson jako Benedict Bridgerton
  • Yerin Ha jako Sophie Baek
  • Nicola Coughlan jako Penelope Bridgerton
  • Hannah Dodd jako Francesca Stirling
  • Daniel Francis jako Lord Marcus Anderson
  • Ruth Gemmell jako Violet Bridgerton 
  • Florence Hunt jako Hiacynta Bridgerton
  • Claudia Jessie jako Eloise Bridgerton
  • Katie Leung jako Lady Araminta Gun
  • Adjoa Andoh as Lady Danbury
  • Luke Newton jako Colin Bridgerton
  • Golda Rosheuvel jako Królowa Charlotte
  • Hugh Sachs jako Brimsley
  • Will Tilston jako Gregory Bridgerton 
  • Polly Walker jako Portia Featherington 
  • Isabella Wei jako Posy Li
  • Victor Alli jako John Stirling 
  • Julie Andrews jako Lady Whistledown (głos)
  • Lorraine Ashbourne jako Pani Varley
  • Masali Baduza jako Michaela Stirling 
  • Michelle Mao jako Rosamund Li
  • Emma Naomi jako Alice Mondrich
  • Martins Imhangbe jako Will Mondrich
  • Jonathan Bailey jako Anthony Bridgerton  
  • Simone Ashley jako Kate Bridgerton 

Pierwsza część 4. sezonu "Bridgertonów" jest dostępna na Netfliksie. Druga część trafi do serwisu 26 lutego. Naszą recenzję pierwszych odcinków możecie przeczytać tutaj.

REKLAMA

Czytaj więcej:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-01T12:12:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T11:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T10:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T07:04:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T12:45:05+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T12:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T09:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T08:17:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T07:31:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T19:44:36+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T19:12:35+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T17:01:52+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T15:55:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T14:51:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T14:33:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T13:37:58+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T12:06:38+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T09:35:05+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T08:19:47+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA