Serialowa opowieść o największych filmach science-fiction. Naszym przewodnikiem będzie James Cameron
Czas sobie przypomnieć, na którym programie macie kanał AMC. Bo właśnie tam szykuje się kilkugodzinna wycieczka po kinie science-fiction. James Cameron będzie naszym przewodnikiem, a jego goście to najwięksi twórcy gatunku.

James Cameron: historia science-fiction – tak brzmi tytuł nowego programu, jaki zadebiutuje na antenie telewizji AMC. I w zasadzie wyjaśnia on jego charakter. James Cameron – jeden z najważniejszych twórców w historii gatunku – wystąpi w nim w roli gospodarza. W każdym odcinku pojawi się w towarzystwie osób zaangażowanych w produkcję legendarnych filmów fantastycznonaukowych.
Pierwszy odcinek programu zostanie wyemitowany 7 maja o godzinie 21:00 na kanale AMC. Ten, i każdy z pięciu kolejnych tej dokumentalnej serii, to godzinna, autorska opowieść tego reżysera o gatunku. A James Cameron to przewodnik nie byle jaki.
Prawie każdy film Camerona dokonał jakiegoś przełomu technicznego w realizacji filmów. Reżyser przy tym nie zapomina o pozostałych elementach, jakie czynią filmy legendarnymi. Nie licząc drobnych potknięć, większość jego produkcji ma już status kultowych. W tym Obcy, Terminator, Otchań czy Avatar.
James Cameron: historia science-fiction nie będzie jednak tylko o tytułowym reżyserze. Kto jeszcze wystąpi w programie?
Cameron zdaje sobie sprawę z wpływu, jaki wywarł na filmy science-fiction. Pozwolił więc sobie na przedstawienie aż trzech własnych produkcje. O serii filmów o Obcym – w której stworzył on drugą część, zatytułowaną Obcy - decydujące starcie – porozmawia z Sigourney Weaver. W innym odcinku porozmawia z Arnoldem Schwarzeneggerem o serii filmów o Terminatorze. Z kolei z Zoe Saldaną porozmawia o tworzeniu Avatara.
Zacznie jednak od filmów cudzych, które sam uważa za arcydzieła gatunku. Pierwszy odcinek zostanie poprowadzony wspólnie z Christopherem Nolanem, w którym obaj twórcy porozmawiają o Incepcji. Cameron ma również na liście Stevena Spielberga (Player One), Keanu Reevesa (Matrix), Ridleya Scotta (Łowca androidów), Guillermo del Toro (Kształt wody), George’a Lucasa (Gwiezdne wojny) i Paula Verhoevena (Robocop).
Dla wszystkich, których interesuje technika tworzenia filmów i poznawanie ich od kuchni, powyższy program powinien być seansem obowiązkowym. Zwłaszcza że – co podkreślę po raz wtóry – będzie to spotkanie mistrzów. Nie mogę się doczekać. I po raz pierwszy od dawna cieszę się, że nadal mam kablówkę.