"Melania" to film, który w ostatnich dniach podlega tzw. hatewatchingowi. Jeśli ktokolwiek na niego idzie, to tylko po to, by móc go obśmiać i wytknąć, jak bardzo jest zły. Coś o tym wiem, bo sam jestem w gronie takich osób. Jedno z amerykańskich kin postanowiło w dość niecodzienny sposób rozpromować film. Nie spodobało się to Amazonowi.

W kinie całego świata nie brakuje dokumentalnych filmów, które bardziej przypominają tanie propagandówki niż rzetelne, wnikliwe analizy bohaterów, których życie pokazują. Nie inaczej jest z "Melanią", poświęconą obecnej Pierwszej Damie USA, Melanii Trump, a konkretniej jej przygotowaniom do inauguracji rozpoczynającej kadencję jej męża jako Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jakby tego było mało, reżyser filmu, Brett Ratner, wcześniej oskarżany o molestowanie seksualne przez kilka aktorek, okazał się gościem na wyspie Jeffreya Epsteina. Teraz okazuje się, że Amazon wycofał "Melanię" z jednego z kin bo...nie spodobała mu się forma reklamy tej produkcji.
Amazon nie pozwala na drwiny z Melanii Trump
W Oregonie istnieje kino Lake Theater and Cafe. Jak podaje Hollywood Reporter, miejsce to jest od dawna znane ze swojej kreatywności i pomysłowości, jeśli chodzi o promowanie znajdujących się w jego repertuarze filmów. Jasne było, że i na "Melanię" znajdzie się jakiś ciekawy koncept. Kino reklamowało film Bretta Ratnera następującymi hasłami: "Czy Melania nosi ubrania Prady? Przekonaj się w piątek", "Aby pokonać wroga, musisz go znać. "Melania" rusza w piątek".
Melania - zwiastun filmu
Portal poinformował, że taka forma promocji nie spodobała się Amazonowi. Firma, odpowiedzialna za produkcję i dystrybucję "Melanii" skontaktowała się z kinem, a w trakcie rozmowy miała zostać wysunięta prośba o wycofanie filmu z repertuaru. Jordan Perry, menadżer kina, stwierdził, że "studio nie było zadowolone i nie doceniło ich podejścia do promowania filmu wśród publiczności".
Sama publiczność miała być początkowo zaskoczona i niezbyt przychylnie nastawiona do tego, że film Bretta Ratnera w ogóle znalazł się w ofercie kina. Perry ujawnił, że otrzymywali dużo wiadomości i recenzji na swojej stronie w Google, które obustronnie krytykowały kino: albo za wyświetlanie "Melanii", albo za, zdaniem autorów, pogardliwe, lekceważące nastawienie do dokumentu o pierwszej damie. Film został rzeczywiście zdjęty, a zamiast tego wyświetlono napis: "Amazon dzwonił. Nasz napis ich wkurzył. Wszystkie pokazy "Melanii" zostały odwołane. Zamiast tego okaż swoje wsparcie Whole Foods"
"Melania" jest dostępna do obejrzenia w kinach.
Czytaj więcej na Spider's Web:
- I co teraz? 3. sezon czy Fallout 5? Wyjaśniamy twisty z finału serialu
- Czy będzie 2. sezon serialu Niebo. Rok w piekle?
- Wybitne sci-fi i thriller psychologiczny rządzi w HBO Max. Nie dziwi mnie to
- Wielkie emocje po seansie nowych Wichrowych Wzgórz. Opinie są jednogłośne
- Aż 3 role w jednym filmie. Panna młoda! to wielki popis Jessie Buckley







































