Za nami finał serialu "Niebo. Rok w piekle", polskiej produkcji od HBO, która koncentruje się na losach członka sekty Niebo. Czy był to pierwszy i jednocześnie jedyny sezon?

Jeden z najbardziej interesujących polskich seriali ostatnich lat dobiegł końca. Mowa o tytule "Niebo. Rok w piekle", który opowiada historię Sebastiana Kellera, byłego członka sekty Niebo. Poruszająca produkcja była stosunkowo krótka, liczyła zaledwie 6 odcinków, ale w gruncie rzeczy trudno się jednak temu dziwić. Serial został on oparty o wspomnienia Sebastiana Kellera, byłego członka sekty, który opisał je w mniej niż 300-stronicowej książce.
Twórcy serialu czerpali jednak nie tylko ze swojego rodzaju pamiętnika Kellera, ale również ze swoich autorskich pomysłów i najpewniej innych doniesień na temat funkcjonującego w latach 90. zboru. Czy to jednak naprawdę koniec serialu, czy może powstanie jeszcze 2. sezon?
Niebo. Rok w piekle - czy będzie 2. sezon serialu od HBO Max?
Można przypuszczać, że 2. sezon serialu raczej nie powstanie. Wiemy, że głównemu bohaterowi (nie bez trudu) udało się uwolnić ze szponów sekty, a historia zakończyła się w słodko-gorzki sposób. Pod koniec odcinka ksiądz wypowiada bowiem słowa: "To nie jest koniec twojej historii, Sebastian. To jest dopiero pierwszy rozdział prawdziwego życia". Życia, w którym mężczyzna będzie musiał funkcjonować, mimo traumatycznych wspomnień z czasów, gdy był jeszcze członkiem Nieba. Choć bolesne wspomnienia go tak po prostu nie opuszczą - musi z nimi żyć.
Jest to pewnego rodzaju otwarte zakończenie historii, bo nie wiemy, co dalej wydarzy się w życiu Sebastiana. To już jednak inny rozdział jego opowieści, na temat którego nie mamy informacji - oprócz wspomnień "Niebo. Pięć lat w sekcie" nie powstała bowiem żadna inna pozycja autorstwa Kellera, w której opisywałby dokładnie, jak funkcjonował przez 30 minionych lat. Z planszy, która pojawiła się na koniec serialu, wynika jedynie, że Sebastian Keller ma obecnie 54 lata, a po opuszczeniu sekty większość bliskich mu osób się od niego odwróciła. Wciąż zadaje sobie pytanie, dlaczego w ogóle dołączył do Nieba.
Nie istnieje zatem materiał źródłowy (przynajmniej na ten moment), który pozwoliłby twórcom na nakręcenie kolejnego sezonu. Wspomnienia prawdziwego Kellera są tak bolesne, że zapewne nie chciałby roztrząsać ich na nowo i rozdrapywać starych ran. Na ten moment możemy jedynie spekulować.
Twórcy mogą jednak rozważać nakręcenie spin-offu. Interesującym tematem byłaby na pewno historia Piotra Wójcika, bohatera inspirowanego prawdziwym guru Nieba, czyli Bogdanem Kacmajorem. W jaki sposób mężczyzna stał się głową zboru? Co wydarzyło się później i jak wyglądało jego życie? Można by również poruszyć historię innych członków Nieba - w jaki sposób oni trafili do sekty. Pomysłów jest sporo, ale najpewniej nie będą one zrealizowane jako bezpośrednia kontynuacja serialu.
Akcja serialu "Niebo. Rok w piekle" w reżyserii Bartosza Blaschke rozgrywa się na początku lat 90., a fabuła koncentruje się na Sebastianie Kellerze (w tej roli Stanisław Linowski), który trafia do religijnej sekty Niebo. Jej duchowym przewodnikiem jest Piotr Wójcik (Tomasz Kot), który wcześniej pomógł Sebastianowi wyleczyć tajemnicze bóle. Z biegiem czasu bohater zaczyna jednak dostrzegać, że niewinna duchowa komuna to tak naprawdę brutalny system przemocy i ostoja manipulacji oraz fanatyzmu.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Już za chwilę ostatni odcinek serialu Niebo. Rok w piekle. Perełka HBO Max
- Prawdziwa historia z serialu Niebo. Rok w piekle. Jak bohater trafił do sekty?
- "Niebo. Rok w piekle" otwiera oczy. HBO Max zamyka rok potężnym serialem
- Zaginione dzieci w sekcie Niebo. Czy ten wątek w serialu jest na faktach?
- Karol Pocheć jest wybitny w serialu Niebo. Rok w piekle. Drugi plan jest jego







































