Pod koniec stycznia w serwisie Netflix zadebiutował serial "Miłość na lodzie". Adaptacja popularnej powieści dla młodzieży oczarowała widzów, którzy tłumnie zasiedli przed ekranami, by śledzić losy zawodników łyżwiarstwa figurowego. Choć finał pozamykał wszystkie wątki, streamingowy gigant zamówił jego kontynuację. Z jednej strony to dobra wiadomość, a z drugiej - może być problem.

Młodzieżowe tytuły wciąż mają na Netfliksie wzięcie, ale nie zawsze reprezentują wysoką jakość. Zupełnie inaczej było w przypadku serialu "Miłość na lodzie", który pokazał, że wciąż da się zrealizować przyzwoitą i lekką produkcję.
Adaptacja powieści Jennifer Iacopelli o tym samym tytule podbiła serca widzów, co najlepiej widać na przykładzie liczb - od 22 stycznia, czyli od dnia premiery, zyskała ona ponad 12 mln wyświetleń. Sukces odniosła również sama książka, która w 2025 roku doczekała się reedycji w miękkiej oprawie z netfliksową okładką - wydawca podał, że sprzedano aż 500 proc. więcej egzemplarzy powieści po premierze, niż oryginału w twardej oprawie. Nie było innego zatem innego wyjścia, niż tylko kontynuowanie tej historii. Pojawia się w tej kwestii pewien problem.
Netflix zamówił 2. sezon serialu Miłość na lodzie. Tego nie przemyślał
Choć z pewnością wielu widzów chciałoby obejrzeć kontynuację "Miłości na lodzie", to Netflix będzie musiał wcześniej zmierzyć się z pewnym problemem. Najprościej rzecz ujmując, Iacopelli nie napisała jeszcze 2. tomu serii. Opublikowana w 2022 roku książka "Miłość na lodzie" do tej pory była samodzielną historią. Sukces serialu Netfliksa doprowadził do tego, że zainteresowanie tą opowieścią znacznie wzrosło, jednak Iacopelli nie ogłosiła ani nie ujawniła planów kontynuacji, pomimo zainteresowania fanów wywołanego hitową produkcją. A przynajmniej na razie.
Tymczasem na rynku wydawniczym pojawiła się zupełnie inna powieść autorki - "Game, Set, Match" - która zadebiutowała 3 lutego 2026 roku. Już po tytule można wywnioskować, że tym razem pisarka wzięła na tapet inną dyscyplinę sportową. Czy wróci do łyżwiarstwa? W tym wypadku musiałaby napisać albo kolejną książkę, albo udzielić zgody to, by 2. sezon nie był oparty o materiał źródłowy. Na temat kontynuacji wypowiedziała się jednak z ekscytacją:
Jestem wniebowzięta, że serial "Miłość na lodzie" spotkał się z zainteresowaniem widzów na całym świecie. Obserwowanie, jak moja książka ożywa i jak świat zakochuje się w moich bohaterach, było spełnieniem marzeń, a teraz to marzenie będzie kontynuowane w drugim sezonie! Nie mogę się doczekać, aż widzowie zobaczą, co czeka Adrianę, Braydena, Freddiego i resztę ekipy Russo!
- powiedziała.
"Miłość na lodzie" skupia się na trzech siostrach Russo - najstarszej Elise (Alexandra Beaton), średniej Adriany (Madelyn Keys) i najmłodszej Marii (Alice Malakhov) - oraz ich ojcu Willu (Harmon Walsh), który prowadzi szkołę dla najlepszych zawodników łyżwiarstwa. Po śmierci matki Adriana odwiesiła łyżwy na hak by pomóc ojcu w prowadzeniu rodzinnego biznesu. Wszystko zmienia się, gdy Elise ulega wypadkowi, a lodowisko Russo Rink zaczyna podupadać. Adriana postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i wrócić na lód. Ostatecznie splotem przypadków łączy się w parę z Braydenem Elliotem (Cale Ambrozic), piekielnie zdolnym, ale jednocześnie irytującym i zadufanym łyżwiarzu, z którym łączą ją jedynie zawodowe relacje.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- TOP 1 Netfliksa i takie zaskoczenie. Tego się nie spodziewałam
- Trwają prace nad Rodziną Monet. Film coraz bliżej
- Netflix kasuje serial dla młodzieży. Ten akurat dało się oglądać
- Fani Byliśmy łgarzami mogą odetchnąć. Problem z fabułą 2. sezonu rozwiązany
- Trylogia winnych: gdzie obejrzeć? To koniec uwielbianej i bardzo złej serii







































