REKLAMA

Wybitne sci-fi i thriller psychologiczny rządzi w HBO Max. Nie dziwi mnie to

Są takie filmy, które regularnie podbijają TOP 10 najpopularniejszych produkcji w serwisach streamingowych - bo są tak dobre, że widzowie uwielbiają do nich wracać, odkrywać je na nowo lub nadrabiać z polecenia. Jednym z takich obrazów jest dzieło Alexa Garlanda, na które znów rzucili się subskrybenci HBO Max.

hbo ex machina science fiction thriller
REKLAMA

Alex Garland to już marka. Nazwisko, na dźwięk którego miłośnicy science fiction i intensywnych ekranowych wrażeń reagują podwyższonym tętnem. Nic dziwnego: facet dowozi znakomite opowieści zarówno jako scenarzysta, jak i reżyser. Flirtował z horrorem (teksty do serii „28”, „Men”), kinem wojennym („War”, „Civil War”), ale chyba najbardziej ceni się go za science fiction („Devs”, „Anihilacja”, „W stronę słońca”). Do tych ostatnich należy jeden z najlepszych ubranych w ten gatunek obrazów XXI w. To właśnie on ponownie robi furorę wśród subskrybentów HBO Max. Jeśli jakimś cudem jeszcze go nie widzieliście - powinniście to nadrobić. Nie musicie być nawet miłośnikami sci-fi. Ten hit sprawdza się na wielu, wielu różnych płaszczyznach. Również jako psychologiczny dreszczowiec. 

REKLAMA

Co obejrzeć w HBO Max? Świetne science fiction. Ex Machina - polecamy

„Ex Machina” skupia się na młodym programiście, Calebie (Domhnall Gleeson), który zostaje zaproszony przez szefa swojej firmy (Oscar Isaac) do odosobnionej rezydencji, by wziąć udział w pewnym eksperymencie. Na miejscu ma ocenić, czy zaawansowana sztuczna inteligencja o imieniu Ava (Alicia Vikander) potrafi przejść test, który odróżnia maszynę od człowieka. Ava to humanoidalny robot, potrafiący prowadzić naturalnie brzmiące rozmowy i szybko się uczyć. W miarę postępu interakcji między Calebem, Nathanem i Avą napięcie rośnie, a relacje się komplikują. Jak można się domyślić, protagonista dość szybko stawia pod znakiem zapytania granicę między programem a świadomością.

Film Garlanda zgrabnie łączy intelektualną głębię z przystępną narracją - twórca woli stawiać ważne pytania o naturę świadomości i granice sztucznej inteligencji, zamiast polegać na efektach specjalnych i sekwencjach akcji, co nie zmienia faktu, że nie nudzi ani przez sekundę. Przypomnę, że film debiutował w 2014 r., gdy dzisiejsza AI była jeszcze dość odległą wizją - a mimo wszystko podejście do tematu wydaje się dziś znacznie bardziej aktualne.

„Ex Machina” szczyci się minimalistyczną scenografią i kameralną strukturą, która wzmacnia napięcie i pozwala skupić się na relacjach między postaciami. Nie sposób nie docenić aktorskich kreacji: tu zwłaszcza szczególnie Alicia Vikander robi wrażenie; jest nieprawdopodobnie przekonująca i potrafi sprawić, że widz w naturalny sposób empatyzuje z Calebem i zaczyna analizować, co w podobnym przypadku oznacza „człowieczeństwo”.

Garland dopytuje o etykę i konsekwencje technologii w typowy dla siebie, wnikliwy sposób; umiejętnie wykorzystuje technologię do eksploracji idei. Temat AI traktowany jest tu na serio, a nie jak jakaś spektakularna fantazja. Minimalistyczna estetyka i skromne, intymne ujęcia pomagają utrzymać intensywność i atmosferę niepokoju przez cały czas trwania filmu. Właśnie dlatego produkcja - poza filozoficznym sci-fi - jest też intensywnym, psychologicznym dreszczowcem. Widz podskórnie przeczuwa, że opowieść zmierza do konfliktu, a być może nawet do tragedii. Pytanie brzmi: jakie decyzje podejmą bohaterowie i do czego ich doprowadzą? Odpowiedź nie jest taka oczywista. To jeden z tych filmów, które szczycą się pierwszorzędną realizacją (mimo ograniczonych środków), fenomenalnym aktorstwem, tematyczną głębią i angażującą, niepokojącą fabułą, która zachęca do dyskusji. Słowem: „Ex Machina” to obraz właściwie bez wad. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów gatunku, ale kina w ogóle. 

Film obejrzysz tutaj:
REKLAMA

Czytaj więcej:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-04T12:48:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T10:35:52+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T10:13:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T16:21:02+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T13:15:43+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T11:59:14+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T08:57:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T18:22:48+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T13:00:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T12:03:48+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T12:12:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T11:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T10:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T07:04:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA