Chciałeś kiedyś rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Ten film jest dla ciebie
Twórcy chętnie przygniatają widza majestatem włoskich Alp, zmuszając nas do kontemplacji ich potęgi. Jest w tym coś hipnotyzującego, bo nie tylko zatrzymuje narrację, ale również świat dookoła nas, jakbyśmy mieli uświadomić sobie, że w codziennym pędzie utraciliśmy jakiś ważny pierwiastek naszej egzystencji. W "Ośmiu górach" reżyserski duet skupia się bowiem na człowieku, który desperacko próbuje ponownie złączyć się z naturą. To film o powrocie do korzeni, wygrany w rytm poruszającej historii męskiej przyjaźni.
