Płakałam. "Derek" uderza prosto w serce i pyta, czy jesteśmy dobrymi ludźmi?
Jeśli Amerykanie postanowią zrobić własną wersję "Dereka", to uroczyście obiecuję, że pojadę do Stanów, znajdę tego, kto wpadł na ten pomysł i zrobię mu coś złego. Jeszcze nie wiem co, ale "Derek" nie zasługuje, by potraktowano go plastikowymi aktorami i przewidywalnymi, ckliwymi momentami. "Derek" to jedna z najpiękniejszych serii w ostatnich kilku latach.
