„Sexify” podoba się za granicą, ale jest też postrzegane jako rewolucyjny głos w ultrakonserwatywnym kraju. I trudno się temu dziwić
„Sexify” triumfuje na polskim Netfliksie, od kilku dni zajmując pierwsze miejsce na liście najpopularniejszych produkcji. Serial jest też w ścisłej czołówce analogicznych zestawień choćby w Niemczech i Francji, pierwsze miejsce zajmował m.in. w Indiach, w Libanie czy na Jamajce. Sukces jak się patrzy, ale fragmenty recenzji i opinii zagranicznych recenzentów przy okazji zdradzają, w jaki sposób wielu z nich postrzega Polskę. I jest to obraz dość ponury.

REKLAMA