Wydawca wyleciał z „Pytania na śniadanie”. Pozwolił pokazać tęczową flagę na antenie TVP
„Oj, ktoś za to beknie...” — to pytanie kołatało się w głowie nie tylko widzom, ale i pracownikom gmachu przy ulicy Woronicza 17 w Warszawie. I wszyscy wykrakali. Według nieoficjalnych informacji, TVP zerwało umowę z wydawcą „Pytania na śniadanie”. Pracował przy programie przez 12 lat.

