"Aniołki Charliego" wracają. Hitowy serial z lat 70., który doczekał się trzech głośnych adaptacji filmowych, wraca na ekrany i zostanie pokazany w kinach.

Pod koniec lat 70. na małych ekranach zadebiutował serial "Aniołki Charliego". Amerykańska produkcja odcinkowa z charyzmatycznymi bohaterkami była emitowana do 1981 roku i doczekała się pięciu sezonów. Jej fabuła skupiała się na trzech atrakcyjnych absolwentkach akademii policyjnej - Sabriny Duncan, Jill Munroe i Kelly Garrett - które podjęły pracę jako detektywki w agencji tajemniczego milionera, Charlesa Townsenda. W rolach głównych wystąpiły Kate Jackson, Farrah Fawcett i Jaclyn Smith.
Sensacyjno-komediowe uniwersum zyskało jeszcze większą popularność za sprawę filmowych remake'ów z wczesnych lat 2000. o tytułach "Aniołki Charliego" i "Aniołki Charliego: Wymarzony duet" z Drew Barrymore (a później Demi Moore), Cameron Diaz i Lucy Liu w rolach detektywek. W 2019 roku do pełnometrażowych produkcji dołączyła unowocześniona wersja filmu, tym razem z Kristen Stewart, Naomi Scott i Ellą Balinską. No i wygląda na to, że to jeszcze nie koniec.
Aniołki Charliego - trwają prace nad nowym filmem
Trwają prace nad nowym filmem z serii "Aniołki Charliego" - donosi The Hollywood Reporter. Produkcję ma napisać Pete Chiarelli, scenarzysta "Narzeczonego mimo woli" i "Bajecznie bogatych Azjatów". Remake powstanie pod szyldem studia Sony.
Na ten moment jest to jedyna pewna informacja - nie wiadomo, kto wyprodukuje nadchodzący remake (choć źródło The Hollywood Reporter podaje, że ma być to wytwórnia Drew Barrymore, Flower Films), a także kto stanie za jego kamerą. Nie jest również jasne, kto znajdzie się w obsadzie produkcji. Można natomiast przypuszczać, że zainteresuje on wielu widzów, biorąc pod uwagę, jak potoczyły się losy poprzednich tytułów.
Oryginalny serial stał się popkulturową sensacją i przyniósł sławę ówczesnej obsadzie. To właśnie dzięki niemu Aaron Spelling ugruntował swoją pozycję jako znanego producenta telewizyjnego. Rozgłos zyskał również film "Aniołki Charliego" w reżyserii McG z 2000 roku - okazał się on ogromnym hitem, zarabiając na całym świecie 264,1 mln dol. Podobną kwotę zanotował sequel "Aniołki Charliego: Zawrotna szybkość" z 2003 roku, zarabiając 259,1 mln dol.
W 2011 roku podjęto próbę reaktywowania historii w formie serialu, jednak skończyła się ona fiaskiem po 7 odcinkach. Kilka lat później, w 2019 roku, na wielkich ekranach zadebiutował nowy film fabularny w reżyserii Elizabeth Banks z Kristen Stewart, Naomi Scott i Ellą Balinską, jednak okazał się być on finansową klapą. Miejmy nadzieję, że nadchodzący film będzie miał nieco więcej szczęścia.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Miałam polecić ten film na Walentynki. To chyba nie jest dobry pomysł
- Piep*zyć Mickiewicza 3: gdzie obejrzeć poprzednie filmy online? Sprawdzamy
- Nie spodziewałem się, że ten film podbije HBO Max. Mam mu sporo do zarzucenia
- Boskie science fiction nareszcie w streamingu. Piękny prezent na weekend
- Twórcy genialnego filmu żądają usunięcia ich muzyki z gniotu Amazona







































