Ucho Prezesa zachodzi za skórę wszystkim bez wyjątku - władzy, opozycji, nawet związkom zawodowym
Pamiętam ten jazgot Platformy, gdy okazało się, że ekipa Górskiego wcale nie jest po ich stronie. Ucho Prezesa używa sobie zarówno na władzy jak i opozycji, nie oszczędzając nikogo. Ekipie PiS dostaje się częściej, bo są za sterami i nadają tempo debaty publicznej. W programie satyrycznym nie ma jednak świętych krów, a siódmy odcinek trzeciej serii - „Należało nam się“ - najlepiej to pokazuje.

