Zdewastowane książki Olgi Tokarczuk straszą pociętymi stronami, ale jej fundacja ma pomysł, jak je zmienić w złoto
Fundacja Olgi Tokarczuk opublikowała na swoim fanpage'u zdjęcia książek, które zostały odesłane noblistce w geście protestu. O ile można się było do tej pory pocieszać, że odsyłanie książek jest zacznie lepsze niż na przykład ich palenie, to stan, w którym trafiły one do fundacji, rozwiewa wszelkie próby optymistycznego spojrzenia na tę sprawę.

REKLAMA