2. sezon hitowego kryminału właśnie wylądował na Prime Video. I wydawałoby się, że szybko stanie się przebojem. Niekoniecznie tak się stanie. W sieci pojawia się coraz więcej głosów osób, które wstrzymują się z seansem. Dlaczego? Problem tkwi w dystrybucji serialu przez platformę Amazona.

Ponad rok fani czekali na powrót genialnego detektywa wyjętego z kart powieści Jamesa Pattersona. Zakochali się w Aleksie Crossie, gdy w listopadzie 2024 roku na Prime Video wylądował 1. sezon "Crossa". Od razu się na niego rzucili i nie mogli oderwać. Oglądali wszystkie odcinki na raz. Teraz nie mogą tego zrobić. Platforma Amazona nie dała im takiej możliwości. Tak jak w przypadku niedawnej kontynuacji "Fallouta" postanowiła, że tym razem będzie nam produkcję dawkować.
Dokładnie wczoraj, 11 lutego na Prime Video zadebiutowały pierwsze trzy odcinki 2. sezonu "Crossa". I faktycznie, wzbudzają jakieś zainteresowanie. Nawet w naszym kraju tuż po swojej premierze serial trafił do topki najpopularniejszych tytułów dostępnych na platformie Amazona. Radzi sobie całkiem, bo zajmuje trzecie miejsce zestawienia - przegrywa ze wspomnianym "Falloutem" i "Beast Games".
Cross - widzowie zwlekają z oglądaniem kryminału Prime Video
Nie jest źle. To spory sukces. Ale wygląda na to, że mógłby być większy. W sieci zagraniczni użytkownicy piszą, że jeszcze nie zabierają się za oglądanie 2. sezonu "Crossa". Albo przynajmniej się wahają. Na jednej z facebookowych grup poświęconych serialom znajdziemy komentarz, którego autorka wyraża ekscytację z powodu powrotu uwielbianego serialu. Nie jest jednak pewna, czy zacznie oglądać już teraz, czy się wstrzyma do momentu aż będzie znacznie więcej odcinków. "Nienawidzę seriali emitowanych z przerwami" - kończy swój wpis. Nie jest jedyna.
2. sezon "Crossa" wbija na Prime Video 11 lutego 2026 roku z trzema odcinkami i kolejnymi w drodze co tydzień. Nie zaczynam, dopóki nie będą mógł zbindżować całości bez czekania tygodniami na nowe odcinki
- czytamy w komentarzu na grupie dedykowanej fanom thrillerów i kryminałów.
Z czego wynika takie podejście? Oczywiście, z naszych nowych przyzwyczajeń. Przez Netfliksa przyzwyczailiśmy się już, że dostajemy całe sezony naraz i możemy oglądać wszystkie ich odcinki za jednym zamachem. W tym wypadku chodzi jednak o coś więcej. Jeden z użytkowników Reddita diagnozuje to w ten sposób:
Ech. Zmienili to w serial emitowany co tydzień, tak jak było z "Reacherem". Dostarcza rozrywki, gdy się go bindżuje w weekend, ale nie jest na tyle dobry, żeby ciągnąć go tygodniami. Zbyt wiele problemów się wtedy zauważa. Chyba że jest dużo lepszy od poprzedniej odsłony.
Innymi słowy: 1. sezon "Crossa" zyskał popularność na Prime Video, bo użytkownicy oglądali go ciągiem, przez co łatwiej im było przymknąć oczy na niedociągnięcia. Teraz - o ile serial nie zaliczył oczywiście skoku jakościowego - widzów z każdym odcinkiem może ubywać, a nie przybywać. To się dopiero okaże. Musimy poczekać, żeby przekonać się, czy forsowany teraz przez Amazona model dystrybucji nie wyjdzie mu przypadkiem bokiem.
Więcej o Prime Video poczytasz na Spider's Web:
- Prime Video: ceny i pakiety. Ile kosztuje subskrypcja w 2026 roku?
- Ten film wojenny na Prime Video kopnie was z półobrotu. I zechcecie więcej
- Hitowy kryminał wrócił na Prime Video. Kiedy nowe odcinki serialu Cross?
- Niezwyciężony wraca z 4. sezonem. Kiedy premiera w Prime Video?
- Guy Ritchie wrócił do Sherlocka Holmesa. Kiedy premiera?







































