REKLAMA

Głośna premiera w HBO Max. Film o Priscilli nareszcie w serwisie

Losy Elvisa Presleya były chętnie opisywane i ekranizowane przez wielu. Na uboczu gwiazdorskiej kariery trzymała się Priscilla - żona legendarnego muzyka. Do HBO Max trafił właśnie film Sofii Coppoli, który oddaje jej głos. A przynajmniej próbuje.

priscilla film hbo max
REKLAMA

Oferta HBO Max pęcznieje od głośnych i ciekawych tytułów. Wśród seriali wciąż dominuje boom na "Rycerza Siedmiu Królestw", polskie "Niebo", czy "The Pitt". Spośród filmów palmę pierwszeństwa w oglądalności przez Polaków dzierżą "Koszmar minionego lata" z 2025 roku, "Teściowie 3", wysoko jest też "Ex Machina" Garlanda. Dziś do serwisu trafiła "Priscilla" - film, który powinien zamieszać w rankingach.

REKLAMA

Priscilla, czyli Sofia Coppola zaprasza do złotej klatki

Tytułową bohaterkę (Cailee Spaeny) poznajemy, gdy ma 14 lat. Zdaje się być dość typową nastolatką, z różnym skutkiem próbującą odnaleźć się w Niemczech, gdzie tymczasowo żyje w związku z wojskowym fachem ojca. Jak wiele dziewczyn w jej wieku, jest fanką Elvisa Presleya (Jacob Elordi), który już wtedy jest wielką gwiazdą muzyki, obecnie odbywającą służbę w tej samej bazie. Wkrótce obydwoje poznają się, a ich relacja z czasem zaczyna przybierać coraz mroczniejsze wymiary.

Za reżyserię i scenariusz odpowiada nie kto inny, jak Sofia Coppola. Twórczyni przeprowadza widza od początków ich relacji do decyzji bohaterki o odejściu z małżeństwa z Elvisem. Niezależnie od tego, czy intencją filmu jest przedstawienie głównej postaci w sposób krytyczny, czy odwrotnie - jednym z głównych założeń takiego filmu powinno być sprawienie, by była ona w jakiś sposób interesująca, sprawiająca, że zastanawiamy się nad jej rolą w otaczających wydarzeniach, że nas po prostu obchodzi.

Niestety, "Priscilla" wykłada się na tym. Domyślam się, że Coppola chciała pokazać że Priscilla Presley to ktoś, kogo osobowość nie stanowi jedynie bycia tłem Elvisa, ale zrobiła coś dokładnie odwrotnego, bowiem pokazuje ją jako kogoś kompletnie nieinteresującego. Filmowi najlepiej idzie wtedy, gdy próbuje przenikać pomiędzy wypełnione blichtrem mury Graceland, zgłębić toksyczny wymiar bycia zamkniętą w złotek klatce. Żeby nie było jednak, że ta produkcja tylko rozczarowuje - jest naprawdę świetnym technicznie filmem. Zdjęcia, ścieżka dźwiękowa, kostiumy - nie jest nowością, że na tym polu dzieła Coppoli wypadają dobrze i tak samo jest w przypadku "Priscilli".

W głównej roli wystąpiła Cailee Spaeny, którą dziś znamy już m.in. z "Obcego: Romulusa". Młoda aktorka stara się oddać kruchość i dziecięcość swojej bohaterki, nieraz wiernie wymalowuje na jej twarzy poczucie pryśniętego czaru - generalnie się stara, mimo że scenariusz jej nie pomaga. Lepiej wypada Jacob Elordi w roli Elvisa, który nie aspiruje w żaden sposób do "małpowania" Butlera. Jego rola to raczej post scriptum do znanego nam obrazu Presleya, przypomnienie, że za wizerunkiem kosmicznego artysty uwodzącego doskonałym głosem, uroczą buzią oraz biodrami kryje się przemocowiec, lekoman i mężczyzna zaniedbujący swoją rodzinę.

Wydawałoby się, że losy Priscilli Presley to samograj dla kogoś takiego jak Sofia Coppola. Niestety, reżyserce nie udało się wszystko, czego można było się spodziewać. Może gdyby zabrała się np. za ekranizację losów pani Presley po odejściu od męża, byłoby to ciekawsze - wszak potem m.in. rozpoczęła karierę aktorską (kto oglądał "Nagą broń", wie o tym dobrze). Niemniej jednak, warto zapoznać się samodzielnie i zweryfikować, czy Coppoli udało się interesująco opowiedzieć o Priscilli.

"Priscilla" od 6 lutego w HBO Max.

REKLAMA

Więcej o ofercie HBO Max przeczytacie na Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-06T10:14:34+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T09:54:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T09:52:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T09:04:44+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T18:02:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T12:32:34+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T10:07:14+01:00
Aktualizacja: 2026-02-05T09:06:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T18:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T12:48:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T10:35:52+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T10:13:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T16:21:02+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T13:15:43+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T11:59:14+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA