Nowe Arctic Monkeys - brytyjsko, erotycznie, wielkomiejsko?
Spadkobiercy Oasis. Jedyni wielcy z fali rocka z początku milenium, którzy pozostali wielcy i wciąż zachowali charakter i gitarowy pazur. Może dlatego, że się na nią spóźnili. Jedyni, którzy potrafili ewoluować zgodnie z trendami. Tak przynajmniej zapowiadają utwory, które już znamy, a które pochodzą z albumu "AM".

REKLAMA