Publiczność narzeka na dźwięk na Narodowym. To wstyd, że Warszawa nie ma porządnej hali koncertowej
Red Hot Chili Peppers, Beyonce, Depeche Mode czy Coldplay, to tylko niektórzy z artystów oraz gwiazd występujących na Stadionie Narodowym w Warszawie. I choć bez wątpienia są to ogromne sławy i starają się, jak mogą, aby na polskim stadionie wypaść jak najlepiej, dając niezapomniane show, fani psioczą na jedno: na beznadziejne nagłośnienie i akustykę Narodowego. Stadiony nie są najlepszymi miejscami na organizację koncertów. Owszem, pomieszczą mnóstwo ludzi, lecz jakość dźwięku pozostawia wiele do życzenia. Takie głosy pojawiały się niemal od początku działania obiektu. To, że Warszawa nie ma porządnej hali koncertowej, to po prostu wstyd i obciach.

REKLAMA