"Moon Knight" nie ma żadnego związku z resztą MCU. Niby się cieszę, ale trochę też nie rozumiem Marvela
Czwarta faza Marvel Cinematic Universe długo przypominała chaotyczny zbiór w większości niepowiązanych ze sobą historii. Wydawało się jednak, że Marvel wróci na właściwe tory za sprawą "Doctor Strange w multiwersum obłędu", który scali wątki z kilku różnych produkcji. Nie do końca tak się stanie, bo debiutujący wcześniej "Moon Knight" nie ma żadnych związków z resztą bieżącego MCU. Co budzi mieszane odczucia.

REKLAMA