Niektóre sprawy kryminalne potrzebują niewielkiej ilości czasu, by zostać rozwiązane, a inne nigdy nie znajdują swojego finału. W przypadku sprawy, którą bada "Mr. & Mrs. Murder", najnowszy true crime od Disney+, śledczy potrzebowali aż 17 lat, by odkryć przerażającą prawdę. Okazało się bowiem, że mężczyzna, który miał zginąć w wyniku utonięcia, padł ofiarą morderstwa zleconego przez swoją własną żonę.

W sobotę, 16 grudnia 2000 roku, Mike Williams wyszedł z domu wczesnym rankiem, gdyż tego dnia planował zamierzał polować na kaczki na jeziorze Seminole znajdującym się na granicy stanów Georgia i Floryda. Kiedy mężczyzna przez dłuższy czas nie dawał znaku życia, jego żona, Denise Williams, powiadomiła ojca, że Mike nie wrócił z polowania. Rodzina udała się wówczas na miejsce, gdzie Mike miał pojawić się po raz ostatni. W pobliżu przystani trafili na samochód mężczyzny, jednak po nim samym nie było śladu.
Śledczy początkowo spekulowali, że Williams najprawdopodobniej wypadł z łodzi i utonął. Zaczęto wówczas od przeszukania zbiornika wodnego, jednak nie znaleziono w nim ciała zaginionego. Kiedy jakiś czas później w jeziorze znaleziono jego kalosze i kurtkę, pojawiła się wówczas teoria, że mężczyzna najpewniej został zjedzony przez aligatory. W tamtym momencie sprawa została zamknięta.
Mr. & Mrs. Murder - najnowszy true crime zadebiutował w serwisie Disney+
Jedna osoba nie wierzyła ani w wersję śledczych, ani w wersję Denise, która niedługo później wyszła za mąż za Briana Winchestera, przyjaciela pary. Była to Cheryl Williams, matka Mike'a, która przez trzy lata naciskała na władze, by sprawa została ponownie otwarta. Po długim czasie jej prośby zostały wysłuchane - śledztwo ruszyło w 2004 roku, cztery lata po zaginięciu Williamsa. Po ponownym otwarciu sprawy pojawiła się przełomowa informacja, że aligatory nie jedzą mięsa w miesiącach zimowych. W związku z tym faktem postanowiono zagłębić się w śledztwo raz jeszcze. Niestety - na próżno.
Cheryl była jednak nieustępliwa. Dzięki jej staraniom w 2012 roku kanał Investigation Discovery wyemitował odcinek poświęcony uznanemu za zmarłego Mike'owi. Na finał sprawy musiała jednak jeszcze poczekać - dopiero 2016 roku nastąpił przełom. Po tym, gdy Winchester został aresztowany w związku z porwaniem Denise, śledczy ogłosili, że ciało Mike'a zostało odnalezione. Można było wówczas potwierdzić, że mężczyzna padł ofiarą zabójstwa.
W związku z tym, że Winchester chciał otrzymać łagodniejszy wymiar kary, zeznał, co tak naprawdę wydarzyło się tego dnia. Brian opisał, jak wypchnął Mike'a z łodzi, a gdy ten wykazywał oznaki życia, zastrzelił go, nim ten zdążył dopłynąć do pnia. Wcześniej, w połowie 2000 roku, małżeństwo Williamsów za pośrednictwem Winchestera wykupiło polisę na życie na kwotę 1,75 mln dol.
W grudniu 2018 roku ława przysięgłych uznała Denise winną spisku mającego na celu popełnienie morderstwa i współudziału w popełnieniu przestępstwa. Została skazana na dożywocie. Mimo że sąd apelacyjny uchylił jej wyrok za morderstwo, wciąż ciążył na niej wyrok za spisek, który kobieta obecnie odsiaduje (kara wynosi 30 lat pozbawienia wolności). Tymczasem Brian odsiaduje wyrok 20 lat więzienia za porwanie Denise.
Do dziś nikt nie został skazany za morderstwo Mike'a.
Czteroodcinkowy serial dokumentalny traktujący o tej sprawie - "Mr. & Mrs. Murderer" - jest dostępny w serwisie Disney+.
O true crime czytaj w Spider's Web:
- Chrzest ogniem: kto zabił? Jak się kończy film oparty na faktach?
- Użytkownicy Netfliksa znaleźli idealny kryminał na wieczór
- Widzowie płaczą na nowym kryminale Prime Video
- Oskarżony o morderstwo studentów przyznał się do winy. O sprawie opowiada serial od Prime Video
- Poszukiwania Madeleine McCann wznowione. Od zniknięcia minęło 18 lat