REKLAMA

Pojedynek Lalek. Ta od Netfliksa intryguje mnie bardziej

Czegoś takiego w polskim, ani nawet chyba żadnym innym kinie, jeszcze nie było. W tym samym roku będzie miała miejsce premiera zarówno filmowej, jak i serialowej adaptacji "Lalki" Bolesława Prusa - obie tworzone autonomicznie, niezależnie od siebie. Jedna i druga produkcja ma już swoje zwiastuny, które nieco sugerują, czego możemy się spodziewać.

lalka film serial netflix
REKLAMA

Przenoszenie lektur szkolnych na wielki ekran jest w polskim kinie zjawiskiem naturalnym, acz ostatnimi laty może nieco zapomnianym. Nie od dziś wiadomo, że powieści, które czytaliśmy i omawialiśmy w szkolnych ławkach, kilkanaście lat później mogą mieć kompletnie inne znaczenie. Sam wychowałem się w tym pokoleniu, które lubiło w wyłącznie niepochlebnych słowach mówić o Łęckiej - dopiero kolejne, nieco dojrzalsze styczności, pozwoliły mi nabrać innej, nie tak czarno-białej perspektywy. Tym bardziej cieszę się, że powstaną dwie "Lalki" - każda bowiem zdaje się mieć do pokazania coś innego.

REKLAMA

Lalka kinowa, obsada szałowa. Będzie bogato

Na wielki ekran "Lalkę" postanowił przenieść Maciej Kawalski, który całkiem niedawno dał się poznać światu jako twórca "Niebezpiecznych dżentelmenów". Do obsady zaangażował naprawdę całą śmietankę polskiego aktorstwa: w Wokulskiego wciela się Marcin Dorociński, Łęcką gra Kamila Urzędowska, zaś Rzeckiego - powracający Marek Kondrat. Na liście osób zaangażowanych w projekt znajdziemy też m.in. Agatę Kuleszę (pani Meliton), Andrzeja Seweryna (Tomasz Łęcki), Mateusza Damięckiego (Starski), Maję Komorowską (Zasławska), czy Pawła Wilczaka (Szlangbaum). A to tylko część nazwisk. Poniżej zaś możecie zobaczyć zwiastun:

Swego czasu Radosław Drabik, producent "Lalki" stwierdził, że stworzona przez nich nowa wersja nie będzie nawiązywała do poprzednich projektów, a wraz z Maciejem Kawalskim "chcą stworzyć własny film, który będzie jakościową rozrywką". Reżyser zaiste wie, z czym się to je, co zresztą widać po jego poprzednim filmie oraz powyższym zwiastunie. Na poziomie wizualnym film wygląda dobrze - niewątpliwie będziemy mieć do czynienia z bogatym kostiumowo kinem. Chemia pomiędzy Marcinem Dorocińskim a Kamilą Urzędowską już po tym krótkim materiale jest dla mnie niepodważalna, sugerująca nawet, że Wokulskiego i Łęcką rzeczywiście mogłoby połączyć jakieś uczucie. Wydaje się również, że to właśnie film Kawalskiego uderzy w bardziej dramatyczne, klasyczne tony.

Choć gorąco czekam na filmową "Lalkę". a Marcina Dorocińskiego uważam za jednego z najlepszych żyjących polskich aktorów, to jednak nie mam wątpliwości, że kinowa wersja będzie tą przystępniejszą, bezpieczniejszą, która będzie chciała trafić do wszystkich możliwych grup wiekowych. Z góry mówię: to nie jest wada, w przypadku takiego klasyka jak dzieło Prusa to dość naturalny zabieg, którego celem będzie zachęcenie do zgłębienia słynnej historii na nowo.

Netflix się nie pieści w tańcu. Serialowa Lalka zamiesza

Nie dalej jak dzień temu "Lalkaverse" oficjalnie powiększyło się o oficjalną zapowiedź 6-odcinkowego serialu tworzonego przez Netfliksa. Jego reżyserem jest Paweł Maślona, jeden z najciekawszych polskich twórców, który niedawno dał nam "Kosa". Stanisława Wokulskiego i Izabelę Łęcką zagrają kolejno Tomasz Schuchardt i Sandra Drzymalska (co ciekawe, w serialu "Breslau" oboje grali małżeństwo), w Rzeckiego wciela się Dariusz Chojnacki. Tomasza Łęckiego sportretuje Jacek Braciak, a w obsadzie znalazły się też Julia Wyszyńska i Magdalena Cielecka. Oto zwiastun "Lalki" Netfliksa:

W związku z premierą oficjalnego teasera serialowej "Lalki" w przestrzeni internetowej wybuchł spory raban. Jednym z głównych punktów zapalnych dyskusji stał się utwór "Creep" Radiohead, który możemy usłyszeć w ścieżce dźwiękowej. Dla wielu widzów jest to jasny sygnał - postać Wokulskiego może zostać przedstawiona właśnie w tytułowej kategorii. Dodatkowo, według opisu, Łęcka ma być "bohaterką z własnym planem na życie, toczącą grę o wolność w świecie sztywnych konwenansów". To rzecz jasna doprowadziło do wzburzenia i pojawił się stały zestaw zarzutów: Netflix nienawidzi mężczyzn, uskutecznia feministyczną propagandę, i tak dalej, i tak dalej.

Mnie obecny stan rzeczy absolutnie nie przeszkadza: jestem zwolennikiem interpretowania na nowo historii, które zapisały się w kanonie. Sposób, w jaki moje pokolenie myślało i mówiło o postaci Łęckiej to dowód na to, że takie ruchy są potrzebne. Zwłaszcza, że projekt ten jest w rękach Pawła Maślony - piekielnie zdolnego twórcy, który już w przypadku swojego poprzedniego dzieła pokazał, że umie pracować z historycznym kinem i wycisnąć niuanse ze scenariusza - w przypadku "Lalki" jest jego współtwórcą. Sam zwiastun jest dużo dynamiczniejszy, bardziej śmiały i intensywny. Na poziomie wizualnym i pod kątem stylu da się też zaobserwować pewne podobieństwa do wspomnianego "Kosa".

Nie mam wątpliwości, że seans obu "Lalek" będzie wielkim wydarzeniem dla fanów polskiej literatury, ale przede wszystkim - dla widzów, spragnionych ciekawych historii i aktorstwa na najwyższym poziomie. Oba projekty dzielą nazwiska twórców, odtwórców ról, formy i wizje. Różnice są na tyle wyraźne, że nie ma ryzyka pokrycia się - i Kawalski, i Maślona zaserwują nam pomysłowe interpretacje. Osobiście jestem rozdarty - moje serce czeka na widok Marcina Dorocińskiego w roli Wokulskiego, ale rozum podpowiada, że serial Netfliksa będzie nieco bardziej kreatywny na poziomie narracji i formy.

"Lalka" Macieja Kawalskiego trafi do kin 30 września. Serial Pawła Maślony pojawi się na Netfliksie w drugiej połowie 2026 roku.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-10T12:34:27+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T12:17:19+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T11:58:44+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T18:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T15:13:57+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T13:53:47+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T10:11:52+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T09:05:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-09T08:33:47+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T13:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T11:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T10:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T09:56:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-08T06:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T09:06:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA